Zgodnie z zapisami ustawy, jeśli osoba posiadająca Kartę Polaka uwłacza Polsce lub Polakom, powinna z urzędu taki dokument stracić. Jednak nasz konsulat generalny w Winnicy nie zamierza reagować w tego typu sytuacjach. Nawet fakt sfotografowania się posiadaczy Karty Polaka na tle flagi OUN-UPA zdaje się go nie niepokoić.
Działania przemyskiej policji i prokuratury w stosunku do studiujących w Przemyślu Ukraińców, którzy w ubiegłym roku sfotografowali się z flagą OUN-UPA, nie ograniczało się wyłącznie do kwestii propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego. Jednym z wątków było postępowanie w sprawie domniemanego wyłudzenia przez nich Kart Polaka. Miało to nastąpić poprzez wprowadzenie w błąd właściwego w ich przypadku konsula – czyli Konsulatu Generalnego RP w Winnicy, na czele którego stoi dr Krzysztof Świderek.
W postanowieniu o umorzeniu śledztwa, podpisanym przez aspiranta Marcina Palmowskiego czytamy, że na podstawie dokumentacji MSZ ustalono, iż Karty Polaka wydano ukraińskim studentom zgodnie z prawem – ponieważ udowodnili oni swoje polskie pochodzenie.Na tej podstawie postępowanie umorzono. Ponieważ nie poświadczono nieprawdy w trakcie ubiegania się o dokumenty, żadne wyłudzenie nie miało miejsca. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
Wszyscy młodzi Ukraińcy, których dotyczyło postępowanie, 14 października 2014 roku, w rocznicę utworzenia UPA, sfotografowali się z flagą tej organizacji na parkingu przemyskiej galerii handlowej. Większość z nich była posiadaczami Karty Polaka. Ich pozyskanie odbyło się zgodnie z prawem, jednak stwierdzenie tego faktu nie zamyka sprawy. Wręcz powinno stanowić wstęp do dalszych działań. Szczególnie w przypadku polskich służb dyplomatycznych, które w takich sytuacjach są zobowiązane do odpowiedniej reakcji – tego wymaga od nich polskie prawo.
Zgodnie z Ustawą o Karcie Polaka konsul, który wydał decyzję o przyznaniu ukraińskim studentom tych dokumentów, powinien – a wręcz jest zobowiązany – z urzędu je unieważnić. Zgodnie z Art. 20, pkt. 1: „Konsul, w drodze decyzji administracyjnej, z urzędu unieważnia Kartę Polaka w przypadku gdy po otrzymaniu Karty Polaka jej posiadacz zachowuje się w sposób uwłaczający Rzeczypospolitej Polskiej lub Polakom”.
Osoba polskiego pochodzenia, eksponując symbolikę banderowską i przyznając się do niej, identyfikuje się z organizacją, której członkowie odpowiadają za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Już na tej podstawie trudno nie uznać, że tego rodzaju zachowanie jest uwłaczające dla Polków zamordowanych przez Ukraińców. Nie wspominając już o tym, że jak napisano w ekspertyzie pracowników IPN w Rzeszowie ”nacjonalizm ukraiński jest uznawany za formę faszyzmu”.Tak więc mamy tu do czynienia nie tylko z eksponowaniem symboli antypolskich, ale co więcej – faszystowskich.
Ponadto, pkt. 2 wspomnianego artykułu ustawy głosi, że unieważnienie Karty Polaka przez konsula powinno nastąpić m.in. wówczas, gdy posiadacz tego dokumentu „działa lub działał na szkodę podstawowych interesów Rzeczypospolitej Polskiej”.Eksponowanie symboli faszystowskich przez osoby przyznające się do polskiego pochodzenia, które zostało oficjalnie potwierdzone przez konsula, to działanie na szkodę RP i narażanie jej na zniesławienie. Dostarcza to również pretekstów do działania tym, którzy nie są państw polskiemu przychylni.
Jak w takim razie zachował się Konsul Generalny RP w Winnicy, który zatwierdził Karty Polaka Ukraińcom polskiego pochodzenia? Według dostępnych informacji – bezczynnie. Mimo tego, że cała sytuacja miała miejsce grubo ponad pół roku temu, osoby w nią zamieszane są w dalszym ciągu posiadaczami Kart Polaka. Co więcej, nie wiadomo nic na temat jakichkolwiek działań winnickiego konsulatu, których celem byłoby unieważnienie tych dokumentów.
Próbowaliśmy skontaktować się z w tej sprawie bezpośrednio z Konsulem Świderkiem. Niestety, nie znalazł on czasu na rozmowę na ten temat. Ponadto, ani on, ani nikt z konsulatu przez ponad tydzień nie znalazł czasu, by odpowiedzieć na pytania, jakie oficjalnie przesłaliśmy. Główne dotyczyło tego, czy konsul Świderek uważa, że zachowanie młodych Ukraińców eksponujących symbolikę banderowską, powinno skutkować unieważnieniem Kart Polaka oraz czy zachowali się w sposób uwłaczający RP lub Polakom.Zapytaliśmy także, czy Konsulat Generalny RP w Winnicy wszczął w tej sprawie jakiegoś rodzaju postępowanie wewnętrzne i czy zamierza we własnym zakresie zbadać tę sprawę i z urzędu wszcząć procedurę unieważnienia Kart Polaka?Jak dotąd, na żadne z tych pytań nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Według naszych informacji konsul Świderek jest w trakcie opuszczania placówki konsularnej w Winnicy. Oficjalnie nie zostaliśmy poinformowani przez konsulat w Winnicy ani o jego wyjeździe z Ukrainy i powrocie do Polski, ani o tym, by z jakiś powodów miał być niedostępny. Nie wiadomo, czy zwłoka w odpowiedzi wynika z przyczyn niezależnych, czy jest rozmyślnym działaniem mającym celowo przeciągać sprawę aż do wyjazdu konsula z Ukrainy. Według niepotwierdzonych informacji, konsul Świderek ma wkrótce zostać Konsulem Generalnym RP w Grodnie.
Wbrew początkowym zapowiedziom, Ukraińcy – studenci Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej, w zasadzie nie otrzymali żadnych poważnych kar dyscyplinarnych. Nikt nie został wydalony ze szkoły. Teraz okazuje się, że mogą ominąć ich konsekwencje także uwłaczania pamięci Polaków pomordowanych przez OUN-UPA, której barwy z dumą eksponowali.
Kresy.pl





























