Jak informuje dziennik „New York Times” Waszyngton poważnie rozważa udzielenie Ukrainie większego wsparcia w postaci dostaw tzw. uzbrojenia obronnego.
Do tej pory Stany Zjednoczone przekazywały władzom w Kijowie głównie sprzęt do łączności, kamizelki kuloodporne czy śpiwory. Na Ukrainę wysłano również specjalne radary przeciw-moździerzowe. Pomimo głosów nawołujących do wysyłania broni, amerykański rząd powstrzymywał się od takich działań. Obawiano się, że wspierająca separatystów Rosja zaangażuje się na wschodzie Ukrainy jeszcze bardziej, co utrudni zachodowi skuteczna reakcję.
W wyniku ostatniej ofensywy separatystów, której towarzyszyły doniesienia o zwiększeniu dostaw uzbrojenia, doradcy prezydenta Baracka Obamy zaczęli brać pod uwagę rozpoczęcie przekazywania Ukraińcom broni defensywnej (m.in. zestawów przeciwpancernych). Opowiada się za tym m.in. Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych w Europie, generał Philip M. Breedlove, a nieoficjalnie także Susan Rice, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa, która jeszcze kilka miesięcy temu miała zdecydowanie sprzeciwiać się tego typu działaniom.
Dziś ma zostać opublikowany niezależny raport, którego autorami jest ośmioro byłych wysokich waszyngtońskich urzędników. Ma on zachęcać władze USA do wysłania na Ukrainę uzbrojenia obronnego i sprzętu wartego 3 mld dolarów. Proponowana lista ma obejmować rakiety przeciwpancerne, drony rozpoznawcze, pojazdy Humvee i radary przeciw-artyleryjskie.
“Zachód musi wzmocnić czynniki odstraszające na Ukrainie poprzez zwiększenie ryzyka i kosztów dla Rosji w przypadku kolejnej dużej ofensywy. Wymaga to zastosowania bezpośredniego wsparcia militarnego – w znacznie większych ilościach, niż do tej pory i uwzględniającego uzbrojenie obronne”– cytuje fragmenty raportu dziennik NYT.
nytimes.com / Kresy.pl





























