Prezydent Ukrainy stwierdził, że w Donbasie zaczynają się bunty i protesty przeciw separatystom.
Zdaniem Poroszenki mieszkańcy zajętych przez seperatystów terytoriów coraz częściej uciekają się do akcji protestu i chcą, aby “bandyci” opuścili ich kraj.
“Ludzie widzą, że te osoby z bronią to zwykli bandyci. Oni przychodzą, zabierają, grabią, zabijają i do tego nie mogą zabezpieczyć elementarnych potrzeb ludzi” – powiedział Poroszenko.
Zdaniem ukraińskiego prezydenta na podporządkowanych separatystom terytoriach brakuje jedzenia, wody, ogrzewania. Zniszczony został system bankowy a “terroryści” wszystko rozkradli.
korespondent.net/KRESY.PL






























