W dezercji dwóch oddziałów prezydent Poroszenko widzi przyczynę ukraińskiej przegranej w Iłowajsku.
Pogląd taki ukraiński prezydent miał wyrazić otwierając dzisiejsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. “Odpowiedzialność za sytuację w Iłowajsku, w znacznym stopniu ponoszą dwa oddziały i ich dowódcy, bo samowolnie opuściły pozycję, narażając swoich wojennych towarzyszy” – miał powiedzieć Poroszenko.
Na posiedzeniu potwierdzono, że po Iłowasjkiem okrążonych jest “kilka batalionów”. Znajdują się pod ciągłym ostrzałem przeciwnika.
unian.net/kresy.pl





























