Dywersanci w strefie walk próbują dyskredytować zarówno siły rządowe jak i separatystów.
W działaniach bojowych na wschodzie Ukrainy biorą udział dywersanci, którzy walczą i przeciw siłom ukraińskim, i przeciw separatystom. Taką ocenę sformułował w wywiadzie dla portalu “Ukraińska Prawda” generał rezerwy Władymir Ruban.
“Jest jakaś trzecia strona – tak ją teraz nazywamy – która rozrzuca te pociski i obwinia jedną lub drugą stronę”– powiedział Ruban.
W jego ocenie i separatyści, i siły rządowe starają się teraz wyjaśnić kim są ci ludzie.
“Nazywamy ich trzecią stroną. Bazler nazywa ich trzecią stroną i w Doniecku też ich tak nazywają. Szukają ich. Przyglądają się co to za dywersanci”– powiedział generał.
Jednocześnie, jak zaznaczył generał, po obu stronach konfliktu walczą najemnicy. Po stronie separatystów – w szczególności Rosjanie. W ukraińskiej armii – najemnicy z krajów UE.
“Po obydwu stronach są najemnicy. I po ukraińskiej, i po donieckiej i ługańskiej. Cóż można o tym powiedzieć? Że i Polska walczy razem z nami, i Szwecja też?”– pytał Ruban.
Gen. Ruban od trzech miesięcy zajmuje się wyciąganiem z niewoli Ukraińców, którzy wpadli w ręce separatystów. Niedawno założył specjalne centrum, do którego może zgłosić się każdy, kto poszukuje swoich bliskich.
korespondent.net/KRESY.PL




























