Głównodowodzący połączonych sił NATO w Europie gen. Philip Bradlove opowiada się za rozmieszczeniem bazy sił szybkiego reagowania w Europie Wschodniej i w pobliżu granic Rosji – informuje “The Times”.

Gen. Bradlove uzasadnia taki krok koniecznością szybkiej reakcji na zagrożenie ze strony Rosji w razie zaistnienia sytuacji kryzysowej.

Baza powinna być wyposażona w uzbrojenie odpowiadające postawionym jej zadaniom. Wszystko to dla zwiększenia bezpieczeństwa wschodnich członków Sojuszu: Polski. Litwy, Łotwy i Estonii.

“The Time”/UkrInform.ua/KRESY.PL

forma płatności