Usunięcie mosiężnego orła z krzyża upamiętniającego ludobójstwo w Ostrówkach na Wołyniu najprawdopodobniej miało charakter jedynie rabunkowy. Według Macieja Dancewicza, Naczelnika Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, raczej wyklucza się inne powody zniszczenia pomnika.

– Według informacji, które uzyskaliśmy, zginęło jedynie godło Polski z krzyża. Żaden inny element pomnika nie został zniszczony, nie pozostawiono na nim żadnych obraźliwych napisów, dlatego raczej wykluczamy inne powody – powiedział portalowi Kresy.pl Maciej Dancewicz. – Skradziony mosiężny orzeł najprawdopodobniej zostanie sprzedany na złom.

Przedstawiciele ROPWiM zapowiedzieli skierowanie do Konsulatu RP w Łucku oficjalnego pisma z prośbą o wyjaśnienie sytuacji i powiadomienie władz ukraińskich o zniszczeniu pomnika.

Przy okazji po raz kolejny poruszona zostanie kwestia zakończenia budowy monumentu i problemów, jakie polscy przedstawiciele napotykają przy ustalaniu treści mających na nim zawisnąć pamiątkowych tablic.

Pomnik ku czci ofiar ludobójstwa w Ostrówkach na Wołyniu został ostatnio zniszczony przez nieznanych sprawców. Ze stanowiącego jego główną część krzyża skradziono polskie godło z orłem.

Zobacz także: [link=http://kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/zniszczono-pomink-w-ostrowkach]

AW/Kresy.pl

forma płatności