Delegacja udająca się na obchody do Smoleńska wylądowała w Moskwie. Dwa rządowe Ebmraery z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej i członkami przyleciały na podmoskiewskie lotnisko Wnukowo. Delegacja jedzie teraz autobusami do Smoleńska.
Przewodniczący delegacji minister kultury Bogdan Zdrojewski podkreślił, że dla niego niezwykle ważny będzie fakt symbolicznego usytuowania pomnika w miejscu katastrofy. Dodał, że osobiście rozmawiał już z rodzinami na temat formy pomnika. Jego zdaniem oceny i opinie, które udało się zebrać od rodzin, dają szansę na stworzenie pomnika, który będzie stonowaną, a jednocześnie adekwatną do niezwykłego dramatu formą upamiętnienia ofiar tragedii sprzed dwóch lat.
Minister nie krył wzruszenia jakie odczuwał podczas osobistej rozmowy z rodzinami ofiar. Podkreślił, że rany nie zabliźniły się i są niezwykle bolesne. Dodał, że część rodzin wciąż przeżywa dramatyczne wydarzenia spod Smoleńska i nie może w nie uwierzyć. Są osoby, którym po prostu brakuje sił, by udać się do Smoleńska.
Uczestnicy obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej wezmą udział w uroczystościach w miejscu tragedii. Zostanie między innymi symbolicznie wyznaczone miejsce, w którym za rok stanie pomnik upamiętniający tę tragedię. Członkowie polskiej delegacji odwiedzą także Katyń.




























