Rosyjski rzecznik praw człowieka Władimir Łukin proponuje, by jak najszybciej zamknięto sprawę mordu katyńskiego ujawniając wszystkie dokumenty i uznając polskich oficerów rozstrzelanych przez NKWD za ofiary stalinowskich represji. Łukin stawia jednak jeden warunek – rodziny ofiar powinny zrzec się roszczeń materialnych wobec Rosji.
Zdaniem badacza sprawy katyńskiej, rosyjskiego obrońcy praw człowieka – Aleksandra Gurianowa – nikt nie ma prawa żądać, by rodziny ofiar zrzekały się prawa do materialnego zadośćuczynienia. -„Stawianie rodzinom ofiar jakichkolwiek warunków jest niedopuszczalne” – dodał Gurianow.
Obrońca praw człowieka, który pracuje w stowarzyszeniu Memoriał, przekonuje, że dla pełnego rozliczenia sprawy katyńskiej w stosunkach polsko – rosyjskich niezbędna jest indywidualna rehabilitacja imienna każdego z rozstrzelanych wiosną 1940 roku polskich oficerów. Zdaniem Gurianowa ogólne stwierdzenia, że są to ofiary represji nie są satysfakcjonujące z moralnego punktu widzenia.
IAR/Kresy.pl





























