Na Ukrainie spada poparcie dla władzy. Tym razem informuje o tym pracownia Rating, bliska rządzącej Partii Regionów. Wcześniej podobne sondaże upubliczniały niezależne ośrodki badania opinii publicznej.
Poparcie dla prezydenta Wiktora Janukowycza spadło w porównaniu z czerwcem z 38 do 26 procent. Spadek notowań widać nawet w regionach zazwyczaj oddanych jemu osobiście i Partii Regionów, czyli na wschodzie i na południu. Zwiększa się tam liczba osób rozczarowanych polityką Janukowycza, które zwracają się w stronę lewicy.
Poparcie dla Partii Komunistycznej wzrosło od czerwca do września o ponad połowę – z 2,5 do 3,8 procent. Wzrasta też poparcie dla Julii Tymoszenko – z 13,2 do blisko 17 procent. Opozycjonistka odrabia straty w regionach, które zawsze ją popierały: na zachodzie, w centrum i na północy.
Rośnie jednak także poparcie dla innej opozycyjnej, ale pozaparlamentarnej, siły – nacjonalistycznej partii “Swoboda”. Może ona liczyć na 3 procent głosów – to niemal dwa razy więcej niż w czerwcu.
W analizie wyników socjologowie pracowni Rating piszą, że dla władzy zakończył się miesiąc miodowy, a do Julii Tymoszenko wracają ci wyborcy, którzy poczuli się zawiedzeni po jej przegranej w drugiej turze wyborów prezydenckich w styczniu.
Wcześniej spadek notowań rządzącej Partii Regionów zanotowało kijowskie Centrum Razumkowa. O ile jeszcze w maju na “partię władzy” gotowych było głosować 41 procent Ukraińców, to w sierpniu – zaledwie 28 procent, czyli o 1/3 mniej. Centrum informowało także o spadku poparcia dla rządu i prezydenta.
IAR/Kresy.pl






























