Najbogatsi oligarchowie ukraińscy, którzy są deputowanymi do parlamentu, pobrali z budżetu po prawie 5 tys. dolarów pomocy materialnej na tegoroczne wakacje. Zasiłek był przeznaczony na “podreperowanie zdrowia”.
Dolarowi miliarderzy: Rinat Achmetow, Tariel Wasadze, Bohdan Gubski, Kostiantym Żewago, Oleksandr Feldman i wielu innych, pobrali taką samą pomoc jak posłowie niezamożni. Pisze o tym wpływowy tygodnik “Dzerkało Tyżnia”.
Rada Najwyższa liczy 450 deputowanych, z których 441 zwróciło się o pomoc finansową na okres wakacji poselskich. – I tylko 9 sumiennych deputowanych nie chciało takiej pomocy z budżetu państwowego – powiadomiła “Dzerkało Tyżnia” Olga Czorna, rzecznik prasowy przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna.
Jak się okazuje, wśród deputowanych aż 300 osób to ludzie majętni, chlubiący się posiadaniem majątku o wartości co najmniej 1 mln USD. Dla porównania średnia emerytura w kraju wynosi średnio równowartość 100 USD, a przeciętna pensja jest niewiele wyższa.
Pieniądze są wypłacane deputowanym w wakacje na tzw. poprawę stanu zdrowia i w 2010 roku z budżetu państwa wydano na ten cel ponad 17 mln hrywien (1 USD – 7,9 hrywny). Na jednego posła przypadała więc równowartość blisko 5 tys. dolarów.
Ukraińcy nie kryją oburzenia po przeczytaniu takich informacji. Tym bardziej że poziom życia stale się obniża, choćby z powodu drożejących artykułów żywnościowych. Stopa życiowa i długość życia na Ukrainie są najniższe w Europie, więc ludzie są oburzeni, gdy słyszą, że najbogatsi Ukraińcy, którzy i tak żyją w luksusie, nie wstydzą się wyciągać rąk po pieniądze z budżetu. Zwłaszcza że dla nich 5 tys. dolarów to suma bardzo mała, wręcz niezauważalna na bankowym koncie.
Nasz Dziennik





























