Dwóch górników zginęło, a los dwunastu jest nieznany po awarii w kopalni im. Skoczynskiego w Doniecku.
Wybuch nastąpił w poniedziałek rano na głębokości ponad tysiąca metrów. Według danych Ministerstwa ds. Sytuacji Wyjątkowych w momencie awarii pod ziemią przebywało 53 górników. Do godziny 14 udało się wydostać na powierzchnie 39 osób.
Jak poinformował lekarz obwodowego szpitala w Doniecku Jewhen Hładczuk: “Stan zdrowia jednych jest trochę lepszy, w innych – trochę gorszy, a średnio – stosunkowo zadowalający”.
Do największej tragedii w ukraińskim górnictwie doszło na przełomie listopada i grudnia 2007 r, gdy w wyniku eksplozji metanu w donieckiej kopalni im. Zasiadki zginęło 106 górników, a kilkudziesięciu zostało ranych.
tr/PAP/UNIAN/Kresy.pl





























