Rosja chce ukryć zbrodnie wojenne?

Gruziński minister do spraw reintegracji Temur Iakobaszwili uważa, że Rosja zablokowała misję obserwacyjną OBWE w Gruzji, by ukryć zbrodnie wojenne, których się tam dopuściła.

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie rozpocznie wycofywanie swych obserwatorów z Gruzji po 1 stycznia, gdyż kontynuowaniu misji sprzeciwiła się Moskwa. Z kolei Gruzja, której zależy na obecności obserwatorów zarzuca Rosji, że w czasie niedawnej wojny pomiędzy tymi krajami, przeprowadzała czystki etniczne na Gruzinach.

Tymczasowy przewodniczący OBWE, fiński minister spraw zagranicznych Alexander Stubb wyraził głęboki żal z powodu końca misji. Jednocześnie wyraził nadzieję, że najbliższe miesiące przyniosą zmianę decyzji.

OBWE wysłało na Kaukaz blisko dwustu obserwatorów. Monitorują oni czy w Gruzji, Abchazji i Południowej Osetii respektowana jest wolność mediów, sprawdzają czy nie utrudnia się działania organizacji pozarządowych i kontrolują działania wojsk rosyjskich i gruzińskich. OBWE szkoli też miejscowych specjalistów.

Mandat OBWE wygasa 31 grudnia 2008 roku. Fińskie przewodnictwo zabiega o przedłużenie czasu trwania operacji o trzy miesiące. Rosja zapowiedziała, że nie wyrazi zgody na kaukaską misję, dopóki kraje OBWE nie uznają niepodległości Abchazji i Osetii Południowej. Tymczasem państwa członkowskie Organizacji, w tym Polska, uważają te terytoria za integralną część Gruzji.

IAR/mb

forma płatności