Na Ukrainie odbył się protest przeciwko bezczynności władz wobec kryzysu gospodarczego. O ustalonej porze kierowcy nacisnęli klaksony swoich aut. W Kijowie akcja zakończyła się sukcesem, w innych rejonach Ukrainy porażką.
Pomysłodawcą obywatelskiej akcji nieposłuszeństwa “Przegięliście” był dziennikarz Jurij Romanenko, który opublikował w internecie manifest klasy średniej. Napisał w nim, że zwykli Ukraińcy mają już dosyć elity politycznej, zarówno rządzących i opozycji, która tylko się spiera zamiast walczyć z kryzysem gospodarczym.
W centrum Kijowa w akcji wzięło udział około tysiąca osób. Trąbili zarówno kierowcy starych Ład jak i nowych Mercedesów i BMW.
O wiele mniej aktywnie protestowano w innych regionach. Internauta z Charkowa pisze na stronie poświęconej wydarzeniom na drogach, że w jego mieście słychać było jedynie pojedyncze sygnały. Podobnie było w Doniecku, w Dniepropietrowsku trąbiono na znak protestu jedynie na centralnym placu miasta. Według agencji informacyjnej ZIK, sygnały słychać było też na trasie Krakowiec – Lwów.





























