PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie infrastruktury energetycznej na Ukrainie. W podpisaniu dokumentu uczestniczyły cztery polskie spółki z udziałem Skarbu Państwa, ale nie brał w nim udziału żaden przedstawiciel Ukrainy.
PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie Ukrainy. Dokument dotyczy przygotowania największych polskich firm energetycznych do udziału w przyszłych działaniach związanych przede wszystkim z odbudową i rozwojem ukraińskiej infrastruktury energetycznej. W podpisaniu listu nie uczestniczył jednak żaden przedstawiciel Ukrainy.
List intencyjny został podpisany przez cztery spółki z udziałem Skarbu Państwa. Ma on służyć wypracowaniu wspólnych kierunków działań oraz przygotowaniu PGE, Enei, Tauronu i Orlenu do ewentualnego udziału w procesie odbudowy Ukrainy po zakończeniu działań wojennych.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun ocenił, że Polska od początku wojny wspiera Ukrainę społecznie, finansowo i militarnie, a także pełni rolę zaplecza logistycznego dla pomocy kierowanej za wschodnią granicę. Jak podkreślił, daje to polskim firmom podstawy do aktywnego udziału w przyszłej odbudowie.
„Dlatego dzisiejsze podpisanie listu intencyjnego przez cztery spółki z udziałem Skarbu Państwa to historyczna szansa gospodarcza dla naszego biznesu, a także kolejny wyraz wsparcia Polski dla Ukrainy” – powiedział Balczun.
Według ministra dokument jest także zapowiedzią realnego zaangażowania w odbudowę infrastruktury energetycznej na Ukrainie po wojnie.
Zobacz też: Lwów pozyskał 2,5 miliona euro w Gdańsku. Wśród nowych partnerów nie ma Polski
Wiceprezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej ds. operacyjnych Katarzyna Rozenfeld podkreśliła, że energia elektryczna i energetyka są podstawą funkcjonowania współczesnej gospodarki. Wskazała, że jednym z kluczowych wyzwań na Ukrainie będzie odbudowa zniszczonej infrastruktury energetycznej.
„PGE, jako największa polska firma sektora elektroenergetycznego, od lat inwestuje w nisko- i zeroemisyjne źródła wytwarzania, magazyny energii, a także rozwój i modernizację sieci” – powiedziała Rozenfeld.
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara stwierdził, że odbudowa Ukrainy jest projektem strategicznym dla całej Europy. Jak mówił, nie chodzi wyłącznie o odtworzenie zniszczonej infrastruktury, ale o budowę systemu bezpieczniejszego i lepiej przystosowanego do współczesnych wyzwań.
„Polska może stać się zachodnią bramą dla systemu energetycznego Ukrainy” – ocenił Fąfara.
Prezes Tauronu Grzegorz Lot podkreślił, że odbudowa ukraińskiego systemu energetycznego będzie długofalową inwestycją w bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej. Zapowiedział gotowość dzielenia się doświadczeniem przy dużych projektach infrastrukturalnych.
Prezes Enei Grzegorz Kinelski przypomniał, że grupa od pierwszych dni wojny wspierała Ukrainę i jej obywateli, zarówno przez pomoc humanitarną, jak i wsparcie ukraińskich energetyków. Jak zaznaczył, współpraca największych polskich spółek ma połączyć doświadczenie, kompetencje techniczne i potencjał inwestycyjny potrzebne do odbudowy systemu energetycznego Ukrainy.
Kresy.pl/PGE






























