Litewski Sąd Apelacyjny uznał posła Seimasu, Remigijusa Žemaitaitisa winnym podżegania do nienawiści wobec Żydów i rażącego umniejszania Holokaustu.
Sąd apelacyjny przychylił się tym samym do wyroku skazującego, jaki zapadł w pierwszej instancji i podwyższył karę pieniężną nałożoną na polityka z 5 tys. do 10 tys. euro, jak podał portal litewskiego nadawcy publicznego LRT. Prokurator wnioskował natomiast o dziesięciokrotne podwyższenie kary – do 52 250 euro.
Sędzia Vitalija Norkunaitė argumentowała, że lider partii Nemunasa Zaria, poprzez swoje publikacje, „rażąco pomniejsza ludobójstwo narodu żydowskiego, Holokaust, i dopuścił się ciągłego czynu przestępczego”. Wyrok wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, ale można się od niego odwołać w drodze skargi kasacyjnej.
Postępowanie karne przeciwko Žemaitaitisowi zostało wszczęte z powodu jego wpisów na Facebooku z maja i czerwca 2023 roku, a także publicznych wypowiedzi. Nazwał Izraelem „bydłem” ze względu na działania, jakie stosuje wobec Palestyńczyków. Twierdził też, że Żydzi przyczynili się do zabijania narodu litewskiego w czasie drugiej wojny światowej, mylnie wymieniając w tym kontekście pacyfikację wsi Pirciupie, której w rzeczywistości dokonali Niemcy.
Sprawą tą zajął się w 2024 roku Sąd Konstytucyjny Litwy, który uznał iż w ten sposób „złamał przysięgę urzędową i rażąco naruszył konstytucję”. Po tym groził mu procedura impeachmentu, która przeprowadzona oznaczałaby dla niego karencję w zakresie ubiegania się o stanowiska z wyboru przez 10 lat.
Jednak uprzedził jej ewentualne przeprowadzenie zrzekając się mandatu. Następnie na czele nowozałożonej partii „Świt nad Niemnem” wrócił do parlamentu. Jego partia zajęła trzecie miejsce i w latach 2025-2026 byla przez niemal rok częścią koalicji rządzącej Litwy.
lrt.lt/kresy.pl






























