Archeolodzy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odnaleźli na Westerplatte płytę oporową polskiego moździerza kalibru 81 mm wz. 31, używanego przez obrońców Wojskowej Składnicy Tranzytowej we wrześniu 1939 roku.
Zabytek wydobyto w czwartek, a dzień później zaprezentowano go w pracowni konserwacji muzeum.
Element uzbrojenia znajdował się w wykopie nr 48, przy dawnym północnym skrzydle koszar. Archeolodzy natrafili na niego na głębokości około 140 cm, w wypełnisku leja powstałego po eksplozji niemieckiej bomby.
Płyta oporowa zachowała się w bardzo dobrym stanie. Na jej powierzchni przetrwały fragmenty oryginalnego malowania oraz czytelna mosiężna tabliczka znamionowa. Wynika z niej, że element został wyprodukowany w zakładach Stowarzyszenia Mechaników Polskich z Ameryki w Pruszkowie.
„Moment odkrycia był rzeczywiście wyjątkowy. Gdy obiekt zaczął wyłaniać się z ziemi, na początku nie wiedzieliśmy, co to może być, bo absolutnie nie spodziewaliśmy się takiego odkrycia” – relacjonował kustosz w Dziale Archeologii Muzeum II Wojny Światowej Piotr Kalka, który odnalazł zabytek.
Polska załoga Westerplatte dysponowała czterema moździerzami wz. 31. Ich stanowiska przygotowano przy północnym skrzydle koszar. Dwa działony znajdowały się w pobliżu głównego wejścia do budynku, a dwa kolejne przy garażach.
Koszary stanowiły najważniejszy punkt obrony składnicy. Mieściły się tam między innymi dowództwo, schron załogi, główny punkt opatrunkowy, radiostacja oraz elektrownia bojowa.
1 września 1939 roku obsługi moździerzy wystrzeliły w kierunku Niemców ponad 100 granatów. Ostrzał odegrał istotną rolę w odparciu pierwszego szturmu niemieckiej piechoty i utrzymaniu najważniejszych polskich pozycji.
Następnego dnia moździerze zostały uszkodzone podczas bombardowania przeprowadzonego przez Luftwaffe, a żołnierze plutonu moździerzy otrzymali inne zadania.
Według muzealników odkrycie podważa dotychczasowe przypuszczenie, że po kapitulacji składnicy Niemcy wywieźli całe pozostawione tam polskie uzbrojenie.
Płyta oporowa jest dopiero czwartym odnalezionym na polu bitwy zabytkiem będącym elementem polskiej broni użytej w 1939 roku. Podczas dotychczasowych badań archeolodzy pozyskali natomiast ponad 110 tys. przedmiotów, w tym pozostałości kurortu, który funkcjonował tam w XIX wieku.
Zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej Mateusz Jasik podkreślił, że placówka pozyska wyjątkowy eksponat. „To właściwie zmienia wszystko, bo pokażemy nie jakim uzbrojeniem polscy żołnierze walczyli, ale którym konkretnie” – ocenił.
Płyta zostanie poddana konserwacji obejmującej mechaniczne oczyszczenie powierzchni, usunięcie soli z mikrostruktury stali oraz zahamowanie procesów korozyjnych. Po zakończeniu prac ma trafić na wystawę stałą powstającego Muzeum Westerplatte.
Badania archeologiczne na Westerplatte prowadzone są od 2016 roku. Obecnie trwa ich 13. etap, obejmujący teren w sąsiedztwie koszar. Dotychczas przebadano około 10 proc. powierzchni półwyspu.
W 2019 roku odkryto tam szczątki dziewięciu polskich obrońców. Siedmiu z nich zidentyfikowano dzięki badaniom genetycznym.
Kresy.pl / Dzieje / Muzeum 1939






























