Ukraińskie siły bezzałogowe nasilają ataki na rosyjską logistykę morską w rejonie okupowanego Krymu. Dowódca ukraińskich dronów Robert Browdi, znany jako Magyar, twierdzi, że w ciągu czterech dni na Morzu Azowskim trafiono co najmniej 25 statków.
Jak informuje BBC ukraińskie wojsko nasiliło ataki w rejonie okupowanego przez Rosję Krymu, rozszerzając działania z lądowego korytarza na półwysep na morskie szlaki zaopatrzeniowe. Celem uderzeń stały się jednostki pływające na Morzu Azowskim, połączonym z Morzem Czarnym przez Cieśninę Kerczeńską.
Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Robert Browdi, znany jako Magyar, poinformował, że w ciągu ostatnich czterech dni na Morzu Azowskim trafiono i podpalono co najmniej 25 statków. Według ukraińskiego wojska liczba zaatakowanych jednostek ma sięgać 36, a większość z nich miała należeć do rosyjskiej „floty cieni” tankowców handlowych.
Dokładna liczba trafionych jednostek nie jest jasna. Część statków mogła zostać zaatakowana więcej niż raz, a nie wszystkie uderzenia zostały niezależnie potwierdzone.
Overnight on July 9, a large-scale Ukrainian drone operation in the Sea of Azov destroyed 14 vessels belonging to Russia’s shadow fleet. Robert „Madiar” Brovdi, commander of Ukraine’s Unmanned Systems Forces (SBS), reported that the enemy’s transport and logistical reserves are… pic.twitter.com/hzWSltoozr
— BlackSky.info (@BlackSkyINFO) July 9, 2026
Ataki mają być kolejnym etapem deklarowanej przez Ukrainę „logistycznej blokady”, której celem jest ograniczanie rosyjskich dostaw na okupowany Krym i z Krymu. W rejonie Kerczu znajduje się lądowy terminal przeładunku ropy, dlatego obecność tankowców u północno-wschodnich wybrzeży półwyspu jest tam częsta.
Port w Kerczu był celem ukraińskiego ataku w ubiegłym miesiącu. Analiza zdjęć satelitarnych BBC Verify wskazuje, że w kolejnych dniach liczba tankowców w tym rejonie spadła.
Nagrania nocnych ataków zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych we wtorek. Browdi opisywał uderzenia prowadzone każdego dnia między 6 i 9 lipca. Gubernator rosyjskiego obwodu rostowskiego Jurij Sliusar poinformował, że w środę w Zatoce Taganroskiej zaatakowano dwa puste tankowce, które jeszcze w czwartek płonęły.
Według Browdiego dwa tankowce uderzone wcześniej w tygodniu przewoziły po około 7 tys. ton paliwa z rejonu Taganrogu na Krym.
Ukraiński dowódca wymienił wśród trafionych jednostek tankowce Venera-3, Sanar-1, Sanar-17, Klimena, Thetis, Alexey Savrasov i Penelopa. Atakowane miały być także prom pasażerski SKS One oraz masowiec w porcie w Kerczu.
Ukraiński sztab generalny opublikował również nagranie z ataku drona morskiego na objęty sankcjami tankowiec Blue. Kijów twierdzi, że doszło do niego w pobliżu Jałty nad Morzem Czarnym.
Ataki na tankowce zbiegają się z uderzeniami na rosyjskie rafinerie i składy paliw. Wołodymyr Zełenski przekonywał, że Rosjanie muszą „czuć, że to ich państwo prowadzi wojnę”.
Kresy.pl/BBC































