Podczas szczytu NATO w Ankarze holenderska minister obrony Dilan Yesilgoz-Zegerius oświadczyła, że Amsterdam nie ma już możliwości dalszego przekazywania Kijowowi bezpośredniej pomocy wojskowej, w tym rakiet do systemów Patriot.
„My, jako Holandia, nie mamy już więcej możliwości, ponieważ zrobiliśmy już tak wiele” — powiedziała holenderska szef MON podczas szczytu NATO. Minister zadeklarowała jednocześnie, że Holandia będzie apelować do sojuszników o dalsze wspieranie Kijowa.
Wypowiedź padła w czasie, gdy władze na Ukrainie zabiegają o pilne dostawy pocisków do systemów obrony przeciwlotniczej. Yesilgoz-Zegerius podkreśliła, że Amsterdam nie może przekazać kolejnych rakiet do wyrzutni Patriot, ponieważ osiągnął granicę swoich możliwości.
Od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Holandia przekazała Kijowowi pomoc wojskową o wartości około 9,1 mld euro. W planach są jeszcze dostawy sprzętu o wartości 11,6 mld euro. Po ich realizacji bezpośrednie donacje mają się zakończyć.
Holandia przeznaczyła także ok. 1 mld euro na program PURL, w ramach którego europejscy sojusznicy finansują zakup amerykańskiej broni dla Kijowa.
Dotychczasowa pomoc wojskowa obejmowała amunicję do myśliwców F-16, systemy obrony powietrznej, drony oraz wsparcie produkcji pocisków rakietowych dalekiego zasięgu.
Zełenski apeluje o pociski
Podczas szczytu NATO w Ankarze Wołodymyr Zełenski ponowił apel o przekazanie Kijowowi większej liczby pocisków do systemów obrony powietrznej.
„Musimy tak szybko, jak to możliwe, dostać jak najwięcej rakiet do systemów przeciwlotniczych. To jest rzecz dla nas najważniejsza” — powiedział.
Zełenski dziękował również sekretarzowi generalnemu NATO Markowi Rutte za pomoc udzielaną Kijowowi.
„Mark niezmiernie nam pomaga. Dzięki temu jesteśmy w stanie, może czasami dostać nie aż tak dużo, ale mimo wszystko rakiety PAC-3, PAC-2 z USA. Jutro będziemy rozmawiać o tym z prezydentem USA Donaldem Trumpem” — powiedział Zełenski.
Ukraiński prezydent zapowiedział dalsze rozmowy z partnerami w sprawie przyspieszenia dostaw pocisków do Patriotów.
Swoje pociski PAC-3 do systemów Patriot przekazała już Polska, co potwierdził w poniedziałek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Pierwsze informacje o dostarczeniu rakiet pojawiły się już w kwietniu, gdy ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow podziękował Polsce za ostatnie dostawy do systemów przeciwlotniczych Patriot. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz pytany o skalę wsparcia odmówił wówczas komentarza, mówiąc tylko, że „Polska od pierwszego dnia wspiera Ukrainę”.
Kresy.pl/Bloomberg





























