Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja zgodziła się na kompromisowe warunki zakończenia wojny zaproponowane przez USA podczas rozmów na Alasce. Dotyczą one m.in. zablokowanie członkostwa Kijowa w NATO oraz podział wpływów w Arktyce pomiędzy Rosją i USA.
Szef rosyjskiej dyplomacji przypomniał o szczycie zorganizowanym przez USA, który odbył się 15 sierpnia 2025 roku na Alasce. Podczas spotkania przedstawiono Rosji kompromisowe rozwiązania zakończenia konfliktu z Ukrainą.
Może Cię zainteresować: Stubb wskazuje na Polskę: Powinna uczestniczyć w rozmowach z Rosją
„I po namyśle zgodziliśmy się na nie. Uważam, że wszystkie inne interpretacje – co było, a co nie – są niewłaściwe” — ocenił Ławrow.
Wśród zaproponowanych na Alasce warunków znalazły się m.in. natychmiastowy rozejm, wycofanie wojsk rosyjskich z Ukrainy w zamian za zablokowanie członkostwa Kijowa w NATO oraz podział wpływów w Arktyce pomiędzy Rosją i USA. Szef rosyjskiego MSZ stwierdził ponadto, że na Alasce zapewniono przedstawicieli Moskwy, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zastosuje się do zaleceń Stanów Zjednoczonych.
W czerwcu Władimir Putin zażądał kontroli nad całym Donbasem, mówiąc, że nie jest to sprzeczne z osiągnięciem porozumienia. W najnowszym oświadczeniu ten postulat nie znalazł się wśród warunków.
Ławrow wezwał do „wprowadzenia jasności” w sytuacji dotyczącej roli USA w sprawie Ukrainy. Szef MSZ FR zaznaczył, że „fakt pozostaje faktem: na Alasce omówiono propozycje USA, które zostały przyjęte przez stronę rosyjską”.
„Oczywiście trzeba wprowadzić jasność w całą tę sytuację. Ale fakt pozostaje faktem: na Alasce omówiono propozycje USA, które zostały przyjęte przez stronę rosyjską” — czytamy w komentarzu Ławrowa.
Dlatego, jak zwrócił uwagę szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, gdy teraz słychać zainteresowanie tym, by Stany Zjednoczone odegrały konstruktywną rolę i zjednoczyły strony — „to już brzmi jak deklaracja mediacji”.
Wcześniej Rubio oświadczył, że prezydenci Rosji i USA nie osiągnęli na spotkaniu w Anchorage ostatecznych porozumień w sprawie uregulowania sytuacji na Ukrainie. Według szefa Departamentu Stanu „porozumienia na Alasce nie było, na Alasce była propozycja”.
Przed szczytem NATO w Ankarze Donald Trump wyraził nadzieję, że zarówno Moskwa, jak i Kijów są gotowe na rozwiązanie konfliktu. „Jesteśmy bliżej zakończenia wojny, niż się ludziom wydaje” — zapewniał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym. Prezydent USA zaznaczył, że kwestia zakończenia wojny na wschodzie Europy zostanie omówiona właśnie podczas rozmowy z Zełenskim na szczycie w Ankarze.
„Myślę, że nam się uda. Myślę, że uda się to zakończyć, tę straszną sytuację” — mówił przywódca USA. Ocenił również, że „Putin rzeczywiście czuje presję”. Według Kremla po rozmowach z Zełenskim republikanin skontaktuje się również z prezydentem Rosji.
Kresy.pl/TASS






























