Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że od poniedziałkowego wieczoru do wtorkowego poranka w kierunku regionu moskiewskiego leciało ponad 430 dronów. W tym samym czasie rosyjskie władze i ukraińskie media informowały o pożarach oraz uszkodzeniach infrastruktury w Biełgorodzie i obwodzie kałuskim.
W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do serii ataków na cele w głębi Rosji. Rosyjskie władze informowały o masowym nalocie dronów w kierunku regionu moskiewskiego, pożarze zakładu przemysłowego w obwodzie kałuskim oraz uderzeniach w infrastrukturę w Biełgorodzie.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że od poniedziałkowego wieczoru do godz. 6:00 rano we wtorek w kierunku regionu moskiewskiego leciało ponad 430 bezzałogowców. Według jego relacji większość z nich została zneutralizowana przez obronę przeciwlotniczą na dalszych podejściach do Moskwy.
Sobianin podał również, że 36 dronów zniszczono bezpośrednio na podejściu do rosyjskiej stolicy. Interfax poinformował, że lotniska moskiewskiego węzła lotniczego przeszły w tryb obsługi rejsów po uzgodnieniu, co oznaczało ograniczenia w ruchu samolotów.
Do ataku dronów doszło także w obwodzie kałuskim, położonym na południowy zachód od Moskwy. Gubernator regionu Władisław Szapsza przekazał, że w nocy rosyjska obrona przeciwlotnicza miała zniszczyć sześć bezzałogowców nad rejonami borowskim, dzierżyńskim i suchinickim oraz na obrzeżach Kaługi.
Według Szapszy w wyniku ataku doszło do pożaru w zakładzie przemysłowym w okręgu dzierżyńskim. Wstępne informacje rosyjskich władz wskazywały, że nie było poszkodowanych.
Równolegle ukraińskie media informowały o uderzeniach w Biełgorodzie i obwodzie biełgorodzkim. Ukraińska Prawda podała, że w nocy z 6 na 7 lipca mieszkańcy Biełgorodu i okolic słyszeli liczne eksplozje, a po ataku w części miasta doszło do przerw w dostawach prądu i wody.
Pełniący obowiązki gubernatora obwodu biełgorodzkiego Aleksandr Szuwajew potwierdził atak rakietowy. Według jego relacji w Biełgorodzie na jednym z obiektów wybuchł pożar, a uszkodzona została także infrastruktura energetyczna. Szuwajew informował później o trzech rannych i jednej osobie zabitej.
Ukraińska Prawda, powołując się na kanały na Telegramie, podała, że jednym z zaatakowanych obiektów był biełgorodzki dział produkcji liniowej głównych gazociągów. Obiekt jest filią spółki Gazpromu i odpowiada za pracę magistralnych gazociągów w obwodzie biełgorodzkim.
Hromadske podało z kolei, że w Biełgorodzie po ataku płonąć miały obiekty związane z magistralnymi gazociągami, lotnisko oraz elektrociepłownia. Serwis zaznaczył, że lokalne władze potwierdziły sam atak rakietowy i uszkodzenie infrastruktury energetycznej.
Rosyjskie władze nie podały pełnej skali szkód. Informacje o uderzeniach pojawiły się po kolejnych ukraińskich atakach na rosyjską infrastrukturę energetyczną i przemysłową, prowadzonych daleko od linii frontu.
Zobacz: Ukraińskie drony uderzyły w Krym i Donieck, a Rosja zaatakowała Chersoń
Czytaj: Setki dronów wystrzelonych na Kijów i rosnąca liczba zabitych
interfax.ru / pravda.com.ua / hromadske.ua / Kresy.pl




























