Nowa konstytucja Kazachstanu, która weszła w życie przewiduje, że na stanowisko prezydenta można być wybranym tylko jeden raz. Jednak w związku ze zmianą konstytucji zasadniczej sprawą zajął się miejscowy sąd konstytucyjny.
Wniosek w tej sprawie dotyczył zbadania sytuacji, czy zastąpienie poprzedniej konstytucji przez nową, nie oznacza wyzerowania formalnego dorobku formalnego obecnej głowy państwa. Kasym-Żomart Tokajew przejął obowiązki prezydenta Kazachstanu po rezygnacji z tego stanowiska przez Nursułtana Nazarbajewa. W tymże roku wygrał wybory prezydenckie. W 2022 roku, już za jego rządów, przeprowadzono nowelizację poprzedniej konstytucji, która ograniczyła możliwość sprawowania prezydentury do jednej kadencji.
Jednak wprowadzenie nowej konstytucji, która została przegłosowana w marcowy referendum, stworzyło dla obecnej głowy państwa. Jak podał we wtorek portal Fergana, sąd konstytucyjny środkowoazjatyckiego państwa orzekł, że przy stosowaniu nowej konstytucji nie będą brane pod uwagę okresy sprawowania funkcji na odpowiednich stanowiskach w okresie obowiązywania poprzedniej ustawy zasadniczej z 1995 r.
Jak napisano w uzasadnieniu ograniczenia (w szczególności dotyczące kadencji) dotyczą wyłącznie wyborów i nominacji, które nastąpiły po wejściu w życie Konstytucji z 2026 r., co nastąpiło z dniem 1 lipca.
Tym samym Tokajew będzie mógł się ubiegać o nową kadencję w roli głowy państwa, która będzie trwać siedem lat.
Zgodnie z kalendarzem wyborczym. Natomiast w związku z tym, że nowa konstytucja przekształciła parlament Kazachstanu, przedterminowe wybory do niego zostały wyznaczone na 23 sierpnia.
fergana.news/kresy.pl





























