W Japonii program finansowych zachęt dla lekarzy, wprowadzony w 2018 roku, doprowadził do znacznego ograniczenia przepisywania antybiotyków dzieciom z infekcjami, które zwykle mają podłoże wirusowe.
Mechanizm programu jest prosty. Przychodnia może otrzymać dodatkowe 800 jenów za przypadek, w którym lekarz nie przepisze antybiotyku małemu dziecku z ostrą infekcją górnych dróg oddechowych albo zapaleniem żołądkowo-jelitowym, jeżeli uzna, że lek nie jest potrzebny. Warunkiem jest także wyjaśnienie rodzicom lub opiekunom, dlaczego antybiotyk nie został zastosowany, oraz przekazanie zaleceń dotyczących dalszej opieki.
Program uruchomiło japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej. Był on częścią szerszej strategii walki z narastającą opornością bakterii na leki. Japońskie władze zwracały uwagę, że problemem jest nie tylko liczba przepisywanych antybiotyków, lecz także zbyt częste stosowanie preparatów o szerokim spektrum działania.
Przed wprowadzeniem nowych zasad antybiotyki były w Japonii przepisywane także przy infekcjach górnych dróg oddechowych, mimo że większość z nich ma charakter wirusowy. Według danych przytaczanych w badaniach w przeszłości antybiotyki otrzymywało około 60 proc. pacjentów zgłaszających się z takimi infekcjami, choć w wielu przypadkach nie miały one podłoża bakteryjnego. Szczególnie często dotyczyło to małych dzieci.
Efekty programu oceniono w kilku badaniach. W analizie obejmującej ponad 10 tys. placówek medycznych wykazano, że w pierwszym roku po wprowadzeniu zachęt uprawnione przychodnie ograniczyły stosowanie antybiotyków o 17,8 proc. Nie stwierdzono przy tym wzrostu liczby hospitalizacji ani wizyt poza zwykłymi godzinami pracy placówek.
Nowsze badanie, obejmujące ponad 165 tys. dzieci, potwierdziło utrzymanie efektu w dłuższym czasie. W pierwszym miesiącu po objęciu programem liczba przepisywanych antybiotyków spadła o 44,9 proc., a po 48 miesiącach była niższa o 19,5 proc. Stosowanie antybiotyków szerokiego spektrum zmniejszyło się w tym okresie o 24,4 proc.
Japoński program był stopniowo rozszerzany. Początkowo dotyczył dzieci poniżej trzeciego roku życia, a w 2020 roku objęto nim dzieci poniżej szóstego roku życia. W 2022 roku zachęty rozszerzono także na część specjalistów laryngologów oraz na przypadki zapaleń ucha i zatok.
W 2024 roku Japonia wprowadziła dodatkową zachętę finansową dla placówek, które poprawiają strukturę przepisywania antybiotyków. Chodziło o to, by częściej stosowały antybiotyki pierwszego wyboru, zalecane w wielu typowych zakażeniach, a rzadziej sięgały po preparaty szerokiego spektrum. Premię mogły otrzymać placówki, w których antybiotyki pierwszego wyboru stanowiły co najmniej 60 proc. przepisywanych leków tego typu, albo te, które znalazły się w najlepszych 30 proc. placówek uczestniczących w japońskim systemie monitorowania stosowania antybiotyków.
Nie oznacza to jednak, że Japonia rozwiązała problem. Dane z raportu Nippon AMR One Health Report 2024 pokazują, że w 2023 roku całkowite zużycie antybiotyków u ludzi wzrosło w porównaniu z 2020 rokiem, choć pozostawało niższe niż przed pandemią COVID-19. Antybiotyki doustne nadal stanowiły ponad 90 proc. wszystkich stosowanych preparatów, a cefalosporyny trzeciej generacji, fluorochinolony i makrolidy odpowiadały za większość ich użycia.
Mimo tych zastrzeżeń eksperci oceniają japoński model jako jeden z ciekawszych przykładów ograniczania niepotrzebnego stosowania antybiotyków. Zamiast karać lekarzy za niewłaściwe decyzje, państwo wynagradza ich za postępowanie zgodne z zasadami racjonalnej terapii i za rozmowę z rodzicami pacjentów.
Dla porównania, problem nadmiernego i nie zawsze optymalnego stosowania antybiotyków dotyczy także Polski. W 2024 roku Polacy sięgali po antybiotyki częściej niż wynosiła średnia w krajach UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Według danych Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków Polska była siódmym krajem w tej grupie pod względem stosowania antybiotyków poza szpitalami.
Równocześnie ECDC wskazuje na pogorszenie części wskaźników antybiotykooporności. W latach 2019–2024 liczba zakażeń krwi wywołanych przez Escherichia coli oporne na cefalosporyny trzeciej generacji wzrosła w Polsce z 7,44 do 9,43 na 100 tys. mieszkańców. Jeszcze silniej wzrosła liczba zakażeń wywołanych przez Klebsiella pneumoniae oporne na karbapenemy — z 1,38 do 5,15 na 100 tys. mieszkańców.
Na tym tle japońskie rozwiązania mogą być istotnym punktem odniesienia także dla Polski. Program pokazuje, że państwo może ograniczać nadużywanie antybiotyków nie tylko przez apele edukacyjne, lecz także przez powiązanie finansowania placówek z racjonalnym stosowaniem leków.
Czytaj też:
Bakteria odporna na wszystkie antybiotyki trafiła do USA
Polska na szczycie rankingu krajów faszerujących mięso antybiotykami
Kresy.pl / LiveScience / ECDC / Nippon AMR One Health Report





























