Dmitrij Miedwiediew zaproponował, by Rosja rozważyła pozew przeciwko Polsce o przejęcie Belwederu w Warszawie. Były prezydent Rosji i zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej odniósł się w ten sposób do sporu o budynek dawnego konsulatu Rosji w Gdańsku.
Miedwiediew stwierdził w sobotę, że Rosja powinna pomyśleć o pozwie wobec Polski dotyczącym Belwederu, czyli jednej z rezydencji prezydenta RP. Rosyjski polityk przekonywał, że warszawski pałac został wybudowany „za rosyjskie pieniądze”.
„Dlatego przypomnę rozwydrzonym grabieżcom cudzego o czymś innym. Sama obecna rezydencja polskiego prezydenta — Pałac Belwederski — została zbudowana za pieniądze rosyjskiego skarbu imperialnego. Tak, tak! To rosyjskie pieniądze! Dlatego warto byłoby pomyśleć o wniesieniu przez nasz kraj pozwu o wydanie pałacu z cudzego bezprawnego posiadania (rei vindicatio) przez nowopowstałą Rzeczpospolitą” — napisał Miedwiediew.
Były prezydent Rosji komentował w ten sposób działania polskich władz w sprawie dawnego Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Gdańsku. Polska domaga się wydania nieruchomości przy ulicy Batorego, zajmowanej wcześniej przez rosyjską placówkę dyplomatyczną.
Zobacz: Rosyjski MSZ grozi Polsce „bolesnymi” działaniami za ewentualne przejęcie obiektów dyplomatycznych
Miedwiediew twierdził, że z Polską „nie ma sensu” rozmawiać o immunitetach dyplomatycznych dotyczących nieruchomości. Wpis rosyjskiego polityka został opublikowany w komunikatorze Max.
Rosja od miesięcy kwestionuje działania Polski wobec rosyjskich placówek i nieruchomości dyplomatycznych. Wcześniej polskie władze podjęły podobne decyzje wobec rosyjskich konsulatów w Poznaniu i Krakowie.
Czytaj także: Konsulat Rosji w Gdańsku może zostać ośrodkiem ds. rosyjskiej propagandy
tass.ru / Kresy.pl































