Estoński rząd zdecydował, że przejścia graniczne Koidula i Luhamaa pozostaną zamknięte w godzinach nocnych przez kolejne trzy miesiące. Minister spraw wewnętrznych Igor Taro wskazał na brak dobrej woli ze strony Rosji.

Estoński rząd zdecydował o przedłużeniu ograniczeń na granicy z Rosją. Drogowe przejścia graniczne Koidula i Luhamaa pozostaną zamknięte w godzinach nocnych przez kolejne trzy miesiące. Na dwa miesiące skrócone zostaną także godziny funkcjonowania przejścia Narva-1 — poinformowało w piątek estońskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Decyzja oznacza kontynuację zasad wprowadzonych w lutym na dwóch przejściach w południowo-wschodniej Estonii. Rząd uznał, że nie ma podstaw do ponownego otwierania ich nocą, dlatego czasowa zmiana organizacji pracy została przedłużona do 31 sierpnia. W tym okresie przejścia Koidula i Luhamaa będą czynne w godzinach od 7:00 do 19:00.

Zmiana obejmie również piesze przejście graniczne Narva-1. Dotychczas było ono otwarte od 7:00 do 23:00, ale po wprowadzeniu nowych zasad będzie działać od 7:00 do 19:00. W Narwie przejście na skrócony harmonogram nastąpi 15 czerwca.

Minister spraw wewnętrznych Estonii Igor Taro oświadczył, że decyzja podjęta trzy miesiące wcześniej była właściwa i powinna zostać utrzymana.

„Strona rosyjska w ciągu ostatnich trzech miesięcy swoim zachowaniem nie wykazała dobrej woli i dlatego nie uważamy złagodzenia reżimu granicznego za możliwe. Osoby przekraczające granicę dostosowały się, a my możemy teraz znacznie lepiej wykorzystywać nasz personel tam, gdzie jest on bardziej potrzebny — przy ochronie granicy państwowej. Dwunastogodzinny tryb pracy na wszystkich przejściach granicznych, w tym w przyszłości także w Narwie, pozwala bardziej logicznie planować zasoby kadrowe. Dotyczy to również pracowników MTA” — powiedział Taro.

Szef estońskiego MSW dodał, że wschodnia granica oraz sytuacja w tym rejonie mają dla Estonii duże znaczenie, a państwo nie podejmuje dotyczących ich decyzji pochopnie.

Po wprowadzeniu ograniczeń liczba przekroczeń granicy w Luhamaa spadła o prawie 20 proc. W Koiduli odnotowano natomiast wzrost o 6 proc.

Ograniczenia na granicy z Rosją Estonia wprowadziła 24 lutego, w czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Tallin uzasadniał decyzję względami bezpieczeństwa oraz rosnącą liczbą incydentów i prób sprawdzania skuteczności zabezpieczeń na granicy. Szef estońskiej straży granicznej Veiko Kommusaar mówił wówczas, że nocne zamknięcie przejść pozwoli skierować dodatkowych funkcjonariuszy na odcinki granicy lądowej i wodnej, gdzie ryzyko incydentów jest największe.

Przeczytaj: Szwecja: w razie ataku na Estonię pójdziemy na wojnę z Rosją

Tagi: ,
forma płatności