Polska w 2026 roku przeznaczy 1,08 mld zł na wsparcie socjalne i bieżącą pomoc dla Ukraińców. Środki z Funduszu Pomocy obejmą między innymi świadczenia rodzinne, leczenie, zakwaterowanie zbiorowe oraz edukację. Warszawa utrzymuje także stałą pomoc militarną dla Kijowa, w tym finansowanie systemów łączności satelitarnej Starlink oraz wydatki związane z funkcjonowaniem hubu logistycznego w Jasionce.
W 2026 roku głównym narzędziem finansowania działań państwa pozostaje Fundusz Pomocy, ale jego środki są mniejsze niż w latach 2022–2023. Również programy takie jak 800 plus oraz „Dobry Start” nie są już dostępne automatycznie dla wszystkich, warunkiem ich otrzymania jest praca rodzica w Polsce oraz uczęszczanie dziecka do polskiej szkoły.
Na bieżące działania, obejmujące świadczenia rodzinne, leczenie, zakwaterowanie zbiorowe oraz edukację dzieci z Ukrainy, przeznaczono 1,08 mld zł.
Zmieniła się także rola Krajowych Biur Integracji. Nie prowadzą one już bezpośredniego zakwaterowania ani wypłat gotówkowych, lecz koncentrują się na doradztwie zawodowym i kursach językowych. W marcu 2026 roku wygaszono część rozwiązań z ustawy pomocowej, a zasady pobytu zostały uregulowane nową kartą pobytu CUKR.
Zobacz też: Przejście z ochrony czasowej na klasyczny pobyt online. Nowe zasady pobytu dla Ukraińców w Polsce
Wsparcie wojskowe pozostaje priorytetem
Na początku 2026 roku Polska przekazała 48. pakiet wsparcia wojskowego o wartości około 200 mln zł. Szczegółowego zakresu sprzętu nie doprecyzowano. Warszawa utrzymuje także wydatki związane z funkcjonowaniem hubu logistycznego w Jasionce, przez który przechodzi znaczna część zachodniej pomocy wojskowej kierowanej na Ukrainę.
Polska nadal finansuje również systemy łączności satelitarnej Starlink, przeznaczając na ten cel 168 mln zł. Systemy te mają kluczowe znaczenie dla łączności, dowodzenia i komunikacji na polu walki. Równolegle Warszawa wpłaciła 100 mln dolarów do natowskiej inicjatywy PURL, służącej wspólnym zakupom sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Na terytorium Polski kontynuowane są programy szkoleniowe dla ukraińskich żołnierzy. Utrzymywana jest także pomoc rozwojowa, obejmująca odbudowę infrastruktury krytycznej, wsparcie systemu zdrowia oraz projekty edukacyjne, w tym stypendia Banacha i program Skills4Recovery.
Największe wydatki przypadły na lata 2022–2023
W latach 2022–2023 łączne wydatki polskiego rządu na pomoc militarną, humanitarną i gospodarczą dla Ukrainy wyniosły 106 mld zł. Kwota ta odpowiadała 3,83 proc. polskiego PKB i plasowała Polskę na trzecim miejscu na świecie pod względem skali wsparcia, po Stanach Zjednoczonych i Niemczech.
Skala zaangażowania państwa i społeczeństwa była wówczas związana z nagłym kryzysem humanitarnym. W pierwszych trzech miesiącach wojny populacja Rzeszowa wzrosła o 53 proc. W 2022 roku z Funduszu Pomocy wydatkowano 13,87 mld zł, a w 2023 roku 14,78 mld zł.
Wartość pomocy przekazanej przez polskie społeczeństwo i organizacje pozarządowe oszacowano dodatkowo na 20 mld zł. W jakąś formę pomocy zaangażowało się 77 proc. Polaków, a 7 proc. przyjęło uchodźców pod własny dach. Do końca 2023 roku w Polsce zarejestrowano ponad 48 tys. firm założonych przez obywateli Ukrainy.
Warszawa nie chce finansować odbudowy z budżetu
Wraz z przejściem pomocy w dłuższą fazę coraz wyraźniej pojawia się rozróżnienie między wsparciem strategicznym a finansowaniem odbudowy z pieniędzy polskiego podatnika. We wtorek minister infrastruktury Dariusz Klimczak odniósł się do planowanej odbudowy kraju po wojnie.
Zobacz: Kosiniak-Kamysz o odbudowie Ukrainy: Będziemy jasno stawiać nasze warunki
„Nie ma mowy o tym, że Polska będzie budowała za własne pieniądze, pieniądze budżetowe drogi w Ukrainie” — powiedział minister. Zaznaczył, że osobną kwestią może być udział polskich firm w odbudowie infrastruktury na Ukrainie.
Unia Europejska zwiększa finansowanie Kijowa
Pomoc dla Ukrainy wchodzi obecnie w kolejny etap także na poziomie europejskim. Unia Europejska zdecydowała o przyznaniu Ukrainie kredytu w wysokości 90 mld euro, który ma mieć zasadnicze znaczenie dla utrzymania finansów państwa w latach 2026–2027.
Bez tych pieniędzy Kijów ryzykował utratę płynności finansowej już w czerwcu 2026 roku. Nowy pakiet różni się od wcześniejszych transz, które były przeznaczane na cele cywilne, takie jak emerytury, wynagrodzenia w sektorze publicznym i bieżące funkcjonowanie państwa. Tym razem większość środków ma zostać skierowana na wzmocnienie zdolności obronnych, w tym zakupy uzbrojenia.
W 2026 roku Ukraina ma otrzymać 28 mld euro na potrzeby militarne oraz 17 mld euro bezpośredniego wsparcia budżetowego. Zewnętrzne finansowanie pozostaje jednym z głównych warunków funkcjonowania państwa w warunkach wojny.
„Trwający od czterech lat skuteczny opór Ukrainy wobec rosyjskiej agresji nie byłby możliwy bez funkcjonującej gospodarki. Ta, mimo intensywności toczącej się wojny, ma się zaskakująco dobrze” — napisał Sławomir Matuszak z Ośrodka Studiów Wschodnich w komentarzu przesłanym redakcji money.pl.
Zachód utrzymuje ukraińskie finanse
Od 2022 roku do końca 2025 roku Kijów otrzymał blisko 168 mld dolarów w formie kredytów i grantów. Środki te pozwoliły sfinansować niemal wszystkie wydatki państwa niezwiązane z obronnością. Wydatki na armię i działania wojenne pochłaniają kwotę zbliżoną do całości dochodów własnych ukraińskiego budżetu.
Początkowo główną rolę w finansowaniu odgrywały Stany Zjednoczone i Unia Europejska, wspierane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy. Po wycofaniu się USA z bezpośredniego finansowania budżetu Ukrainy po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa ciężar wsparcia w coraz większym stopniu przejęła UE. Ważnymi instrumentami są także Ukraine Facility, z którego do końca 2025 roku Kijów otrzymał 26,8 mld euro, oraz mechanizm państw G7 ERA, będący w 2025 roku głównym źródłem wpływów.
Po załamaniu w 2022 roku, gdy ukraiński PKB spadł o 28,8 proc., w kolejnych latach gospodarka odnotowała niewielkie odbicie. Prognozy na najbliższe lata zakładają wzrost na poziomie 2–3 proc., określany jako „stabilna stagnacja”. Jednym z głównych ograniczeń pozostaje deficyt energii elektrycznej, będący skutkiem rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną.
Dług publiczny Ukrainy szybko rośnie
Ceną za utrzymanie stabilności finansowej jest szybki wzrost długu publicznego. Znaczna część zagranicznej pomocy ma formę nisko oprocentowanych kredytów, a nie bezzwrotnych grantów. Od początku wojny zadłużenie Ukrainy wzrosło z 98 mld dolarów na początku 2022 roku do 213 mld dolarów na początku 2026 roku. Oznacza to wzrost z około 49 proc. PKB do poziomu przekraczającego 100 proc. PKB.
Koszty obsługi długu stały się drugą największą pozycją wydatkową w budżecie na 2026 roku, po obronności. W kolejnej dekadzie Ukraina będzie musiała przeznaczać na ten cel średnio 15 mld dolarów rocznie. W przypadku nowego unijnego kredytu zapisano jednak, że zobowiązanie do spłaty obciąży Ukrainę wyłącznie wtedy, gdy Rosja wypłaci reparacje wojenne.
Dowiedz się więcej: Ukraina chce pozyskać 295 milionów dolarów z prywatyzacji majątku państwowego
Ukraińska gospodarka mierzy się także z ujemnym saldem handlowym. Import, napędzany zakupami paliw, pojazdów i komponentów do produkcji uzbrojenia, znacznie przewyższa eksport. W 2025 roku import osiągnął 85 mld dolarów, przekraczając poziom sprzed wojny, a eksport wyniósł 40,5 mld dolarów. Utrzymanie tej dysproporcji pokazuje, że kraj pozostaje silnie zależny od dostaw zagranicznych w obszarach, dla których nie ma krajowej alternatywy.
Czytaj: Polskie firmy są „wypychane” z Ukrainy. Chodzi o przetargi, korupcję i zaległe płatności
Kresy.pl/money.pl
































