W sobotę 6 czerwca 2026 roku w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie odbyła się beatyfikacja dziewięciu salezjanów męczenników zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej.
Mszy świętej z obrzędem beatyfikacji przewodniczył prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych kardynał Marcello Semeraro.
Do grona błogosławionych zostali włączeni księża salezjanie: Jan Świerc, Ignacy Antonowicz, Ignacy Dobiasz, Karol Golda, Franciszek Harazim, Franciszek Miśka, Ludwik Mroczek, Włodzimierz Szembek i Kazimierz Wojciechowski. Duchowni zginęli w latach 1941–1942 w niemieckich obozach Auschwitz i Dachau. Kościół uznał ich za zamordowanych „z nienawiści do wiary”.
Podczas uroczystości odczytano list apostolski papieża Leona XIV, który zgodził się, aby salezjanie byli nazywani błogosławionymi jako „gorliwi głosiciele Ewangelii, którzy z miłości do braci nie bali się świadczyć o Chrystusie Panu aż do przelania krwi”. Ich wspomnienie liturgiczne wyznaczono na 23 maja.
W czasie mszy odsłonięto obraz przedstawiający wszystkich dziewięciu kapłanów. Złożono także pamiątki po beatyfikowanych, w tym ziemię z Auschwitz, testament księdza Jana Świerca, list z obozu księdza Ludwika Mroczka oraz notes z zapiskami księdza Włodzimierza Szembeka.
Kardynał Marcello Semeraro podkreślił w homilii, że nowi błogosławieni pozostali wierni swojemu powołaniu mimo prześladowań. „Oddali życie jako męczennicy Chrystusa i Kościoła: kiedy nienawiść antyreligijna, przemoc i niesprawiedliwość, które szalały w ubiegłym stuleciu, próbowały rozproszyć owczarnię, oni nie uciekli” — powiedział prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na postać najmłodszego z beatyfikowanych, księdza Karola Goldy. Duchowny został zamordowany w wieku 28 lat. Według kardynała oddał życie za to, że spowiadał niemieckich żołnierzy, także z obozu Auschwitz. „On oddał życie nie za przyjaciół. On oddał życie za nieprzyjaciół. Bo wiara pozwalała mu w nieprzyjaciołach widzieć braci” — powiedział kardynał Ryś.
Po zakończeniu mszy głos zabrał prezydent Karol Nawrocki. Podkreślił, że uroczystość ma wymiar nie tylko duchowy, lecz także narodowy, ważny dla wspólnoty Polaków przywiązanych do wartości chrześcijańskich.
Część beatyfikowanych salezjanów została aresztowana przez gestapo 23 maja 1941 roku w domu zakonnym na krakowskich Dębnikach. Trafili najpierw do więzienia przy Montelupich, a następnie do KL Auschwitz. Inni zginęli po późniejszych aresztowaniach, torturach i wycieńczeniu w Auschwitz oraz Dachau.
Dziewięciu salezjanów należało do grupy 122 osób objętych procesem beatyfikacyjnym drugiej grupy polskich męczenników z okresu II wojny światowej. Proces rozpoczął się 17 września 2003 roku, a jego etap diecezjalny zakończył się 24 maja 2011 roku w Pelplinie.
Czytaj też: Ks. Stanisław Streich błogosławionym. Beatyfikacja Polaka






























