
Przydacz po rozmowie z Budanowem: Polska będzie twardo reagować na gloryfikację UPA
/0 Komentarze/w polityka, Polska, Polska, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiMinister w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz rozmawiał w sobotę z Kyryłem Budanowem o relacjach polsko-ukraińskich i sporze wywołanym decyzją Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą nazwy „Bohaterów UPA”. Po spotkaniu przekazał, że Polska będzie stanowczo odpowiadać na próby upamiętniania formacji dokonujących zbrodni na Polakach. Według Przydacza strona ukraińska deklaruje gotowość do dialogu.
Minister w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz spotkał się w sobotę z Kyryłem Budanowem, szefem kancelarii prezydenta Ukrainy. Po rozmowie przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że jednym z tematów były stosunki dwustronne, w tym kwestie historyczne i skutki ostatnich decyzji podjętych przez stronę ukraińską.
„Przedstawiałem stronie ukraińskiej w odpowiedniej formie polskie stanowisko w tej sprawie. Próba gloryfikacji zbrodniarzy spod znaku UPA spotyka się i będzie spotykać się z twardą reakcją” — powiedział Przydacz..
Prezydencki minister odniósł się także do reakcji strony ukraińskiej. Według jego relacji Kijów ma świadomość, jak silne emocje w Polsce wywołuje sprawa upamiętniania UPA.
„Strona ukraińska wskazała, że ma świadomość reakcji, jakie ta tematyka wywołuje w Polsce i zainteresowana jest dialogiem w sprawie. Zadeklarowałem gotowość do dalszych rozmów i wskazałem na oczekiwania po stronie polskiej, aby taki dialog mógł przynieść pozytywny skutek” — dodał Przydacz.
Jak informowaliśmy, wcześniej w związku z tą samą sprawą z Budanowem spotkał się wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
W piątek Budanow spotkał się z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem. Ukraińska delegacja rozmawiała także z wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Bosackim. W spotkaniu uczestniczyli również Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłyca, zastępcy Budanowa.
Bosacki miał przedstawić polskie stanowisko i podkreślić, że decyzja prezydenta Ukrainy wywołała „ból i oburzenie” w społeczeństwie polskim, które od początku rosyjskiej agresji wspiera broniącą się Ukrainę.
27 maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał honorowe miano „Bohaterów UPA” Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednostka należy do najbardziej utajnionych struktur ukraińskiej armii i jest przeznaczona do wykonywania najtrudniejszych zadań.
Decyzję skrytykowali zarówno premier Donald Tusk, jak i prezydent Karol Nawrocki. Premier uznał ją za niepokojącą z punktu widzenia relacji polsko-ukraińskich oraz naruszającą polską wrażliwość historyczną. Szef rządu zaznaczył jednak, że „każdy naród ma prawo do własnej interpretacji historii”, ale ukraińskie władze powinny rozumieć, czym UPA jest w polskiej pamięci historycznej.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że chce odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego ma odbył się 8 czerwca. Jak stwierdził, decyzję Zełenskiego przyjął „z wielkim smutkiem”, ponieważ „tak nie buduje się relacji między narodami”. Ocenił też, że Zełenski „dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”.
wiadomosci.wp.pl / Kresy.pl






























