Ministrowie finansów sześciu największych gospodarek Unii Europejskiej uzgodnili wspólne stanowisko w sprawie pogłębienia unii rynków kapitałowych. Wśród państw popierających przyspieszenie prac znalazła się Polska.

Do rozmów doszło w czwartek w Berlinie w formacie E6, obejmującym Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Polskę i Holandię. Według agencji Bloomberg i Reuters ministrowie finansów tych państw porozumieli się w sprawie poparcia dla bardziej scentralizowanego nadzoru nad rynkami kapitałowymi w UE. Ma to być istotny krok w kierunku integracji rozdrobnionych europejskich rynków finansowych.

Plan zakłada, że część nadzoru nad kluczową infrastrukturą rynku kapitałowego byłaby stopniowo przenoszona z poziomu krajowego do Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, czyli ESMA, z siedzibą w Paryżu. Chodzi między innymi o większy nadzór unijny nad platformami obrotu, centralnymi kontrpartnerami oraz depozytami papierów wartościowych.

Celem projektu jest skierowanie większej części europejskich oszczędności do inwestycji w gospodarkę UE. Obecnie, jak wskazują zwolennicy reformy, duże środki pozostają na depozytach bankowych albo odpływają poza Europę, podczas gdy europejskie firmy często szukają finansowania między innymi w Stanach Zjednoczonych.

Polskie stanowisko przedstawił w Berlinie minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak powiedział, Polska chce przyspieszenia prac nad unią rynków kapitałowych.

„Dzisiaj w Berlinie spotykamy się w gronie ministrów finansów E6 po to, by rozmawiać o unii rynków kapitałowych. Chcemy wysłać do Komisji Europejskiej, do prezydencji bardzo jasny, mocny sygnał, iż chcemy przyspieszenia w ramach prac nad unią rynków kapitałowych” — powiedział Domański.

Minister wskazał, że wśród tematów rozmów znalazły się regulacje dotyczące funduszy inwestycyjnych oraz giełd regionalnych. Podkreślił, że Unia Europejska ma kapitał, ale nie zawsze potrafi przełożyć go na realne inwestycje.

„Dla nas jest bardzo istotne, aby ten proces przyspieszył, bo Europa wciąż przegrywa konkurencję, chociażby ze Stanami Zjednoczonymi. Kapitał jest, natomiast nie ma często takich efektywnych narzędzi do tego, aby ten kapitał zamienić na konkretne inwestycje i zbyt często europejskie spółki szukają finansowania w Stanach Zjednoczonych” — przekazał polski minister.

Domański ostrzegł jednocześnie, że przy szukaniu rozwiązań dotyczących preferencji europejskiej należy unikać tworzenia „Europy dwóch prędkości”. W tym kontekście mówił między innymi o potrzebie ostrożności przy omawianiu części inicjatyw dotyczących emisyjności.

Niemiecki minister finansów Lars Klingbeil ocenił, że wspólne stanowisko największych gospodarek UE jest ważnym sygnałem dla całej Wspólnoty. Jak mówił, zadaniem jest ustalenie, gdzie centralizacja daje rzeczywistą wartość dodaną, a gdzie prowadziłaby jedynie do powielania struktur.

Reuters zwraca uwagę, że sprawa przekazania części kompetencji nadzorczych na poziom unijny była dotąd trudna politycznie. Opór zgłaszały między innymi Irlandia i Luksemburg, a początkowo także Niemcy. Decyzja w tej sprawie ma być podejmowana większością kwalifikowaną, czyli wymaga poparcia 15 z 27 państw UE, reprezentujących 65 procent ludności Unii. Państwa E6 reprezentują około 70 procent ludności UE, co zwiększa szanse na przyjęcie zmian.

Komisja Europejska przedstawiła plan głębszej integracji rynków kapitałowych w grudniu. Według niemieckiego ministra finansów pakiet może zostać przyjęty do końca tego roku.

Zobacz: Szef Europejskiej Partii Ludowej ponownie wzywa do utworzenia unijnej armii i straszy europejską prawicą

Czytaj: Niemiecki polityk chce powołania „europejskiego prezydenta”

bloomberg.com / bankier.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności