Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej pracuje nad sprowadzeniem szczątków Stepana Bandery, przywódcy OUN-B, której struktury były odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach i kolaborację z III Rzeszą.
Ukraina prowadzi prace nad sprowadzeniem i ponownym pochówkiem szczątków kilkuset osób spoczywających poza granicami kraju — poinformował szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow. Wśród nich znajduje się Stepan Bandera, przywódca rewolucyjnej frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Ałfiorow przekazał, że działania dotyczą wielu osób jednocześnie i wymagają koordynacji kilku instytucji państwowych oraz środowisk społecznych. „Ten ponowny pochówek powinien mieć większą zdolność instytucjonalną, aby połączyć Ministerstwo Spraw Zagranicznych, UIPN, Biuro Prezydenta, Ministerstwo Weteranów, Państwową Służbę Graniczną, wspólnoty, potomków” — powiedział.
Szef ukraińskiego IPN zaznaczył, że sprawy tego typu muszą być prowadzone zarówno w oparciu o prawo ukraińskie, jak i przepisy państw, na których terytorium znajdują się groby. Znaczenie mają także procedury związane z przekraczaniem granic.
„Dlatego tak, prace trwają, dziś dotyczą kilkuset osób” — podkreślił Ałfiorow.
RBC-Ukraina przypomniała, że Kijów uzyskał już zgodę na ponowny pochówek Jewhena Konowalca, pułkownika Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, dowódcy Strzelców Siczowych i pierwszego przewodniczącego OUN. Konowalec spoczywa na cmentarzu Crooswijk w Rotterdamie.
25 maja odbył się też ponowny pochówek szczątków Andrija Melnyka i jego żony na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Memorialnym. Według RBC-Ukraina był to pierwszy etap sprowadzania na Ukrainę działaczy niepodległościowych pochowanych za granicą.
Wśród osób objętych pracami znajduje się Bandera. Jego postać pozostaje przedmiotem sporów historycznych między Polską a Ukrainą. Bandera kierował OUN-B, czyli frakcją Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Struktury OUN-UPA odpowiadają za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, a ukraińscy nacjonaliści współpracowali z III Rzeszą przeciwko państwu polskiemu i ludności polskiej.
RBC-Ukraina odnotowała również, że Rada Najwyższa dopuściła niedawno możliwość pochówku wojskowych z przeszłością kryminalną na Narodowym Cmentarzu Memorialnym.
Przypomnijmy, że w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy miano „imienia Bohaterów UPA”. Decyzja została ogłoszona w dekrecie opublikowanym na stronie ukraińskiego prezydenta.
Ukraińska Powstańcza Armia jest powszechnie uznawana za formację odpowiedzialną za eksterminację ludności polskiej na Wołyniu. Według historyków w lipcu 1943 roku UPA przeprowadziła skoordynowany atak na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim dawnego województwa wołyńskiego na terenie obecnej Ukrainy.
Sprawcami zbrodni, określanej jako rzeź wołyńska, byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery oraz podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia.
Według danych, w wyniku ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło co najmniej 100 tys. Polaków.
Przypominamy w tym kontekście, że IPN skierował do władz Ukrainy 26 wniosków o przeprowadzenie prac poszukiwawczych lub ekshumacyjnych. Dziewięć z nich zostało rozpatrzonych negatywnie, natomiast piętnaście pozostaje bez odpowiedzi. Instytut wskazał jednocześnie, że w pojedynczych przypadkach uzyskano zgody na prowadzenie prac, m.in. we Lwowie-Zboiskach oraz w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.
Kresy.pl/RBC































