Rosjanie twierdzą, że na kadłubie gazowca Arrhenius, który wpłynął do portu Ust-Ługa w obwodzie leningradzkim, przyczepione były miny magnetyczne.
Arrhenius to statek pływający pod flagą Liberii. Do Ust-Ługi przybył z belgijskiej Antwerpii, gdzie był 16 maja. Miał następnie ruszyć do tureckiego portu Samsun Miny miały zostać wykryte w czasie przystąpienia do załadunku statku w jednym z głównych rosyjskich portów surowcowych. Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji podała, że podczas inspekcji podwodnego kadłuba statku „nurkowie odkryli w pobliżu maszynowni obce przedmioty przymocowane do magnesów, noszące cechy ładunków wybuchowych” – jak zacytowała agencja informacyjna Interfax.
FSB oceniła, że inspekcja nurków zapobiegła “zamachowi terrorystycznemu”. Tak też zakwalifikowały incydent rosyjskie organy ścigania, które wszczęły postępowanie z paragrafu o “przygotowywaniu zamachu terrorystycznego” a także “nielegalnego obrotu materiałami wybuchowymi”.
Swietłana Pietrienko z Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskie poinformowała, że miny magnesowe rozbroili funkcjonariusze FSB, we współpracy z Ministerstwem Obrony i Gwardią Narodową. Pietrienko twierdziła również, że były to miny produkowane w NATO.
FSB podała, że w każdym urządzeniu zawarte było siedem kilogramów ładunku wybuchowego. Jednocześnie służba nie określiła ile min wykryto na kadłubie statku.
„Podczas przesłuchania kapitana statku ustalono, że przed rozładunkiem w belgijskim porcie Antwerpia agent statku odesłał statek na kotwicowisko, gdzie pozostał on przez około półtora dnia, rzekomo z powodu strajku pracowników portu” – stwierdził specsłużba, dodając – „według ocen ekspertów, instalacja min magnetycznych nie mogła mieć miejsca na rosyjskich wodach terytorialnych”.
Pietrienko twierdziła, że gazowiec przybył do rosyjskie portu później niż pierwotnie deklarowano. „Podczas przesłuchania kapitana statku ustalono, że przed rozładunkiem w belgijskim porcie Antwerpia agent statku odesłał statek na kotwicowisko, gdzie pozostał on przez około półtora dnia, rzekomo z powodu strajku pracowników portu” – podała z kolei FSB.
W Ust-Łudze jest jednym z kluczowych portów Rosji służących do eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu – LNG, a także węgla i chemikaliów. Jako taki wielokrotnie był w bieżącym roku celem ataków Sił Zbrojnych Ukrainy.
interfax.ru/kresy.pl






























