Amerykańska CNN twierdzi, że prezydenta USA Donald Trump jest coraz bardziej skłonny wznowić zbrojne ataki na Iran, nie mogąc przeforsować swoich postulatów w procesie negocjacyjnym.
Trumpa ma frustrować przede wszystkim dalsze skuteczne blokowanie przez Irańczyków Cieśniny Ormuz, przez który zwykle przewożono ponad 20 proc. światowego obrotu ropą naftową i gazem ziemnym. Wpływa to już na ceny paliw w USA, które są o około 50 proc. droższe niż przed wojną, co skłoniło nawet prezydenta do podniesienia postulatu zawieszenia federalnej akcyzy paliwowej.
Jednak prezydent USA ma też wrażania rozdwojenia w irańskiej sferze politycznej, które według Trumpa uniemożliwia osiągnięcie wiążących ustaleń.
Jednak w samej administracji Trumpa też nie ma zgody co do dalszego postępowania. Niektórzy, w tym urzędnicy Pentagonu, rozważają bardziej agresywne podejście do Irańczyków – w tym ukierunkowane ataki, które dodatkowo osłabią pozycję Teheranu. Inni jednak nadal naciskają na prowadzenie dyplomacji.
W administracji Trump miało się też ujawnić niezadowolenie z mediacji Pakistanu. Niektórzy jej urzędnicy uważają, że Pakistan często przedstawia Stanom Zjednoczonym bardziej ugodową wersję stanowiska Iranu niż jest ono w rzeczywistości.
W poniedziałek Trump ponownie spotkał się w Białym Domu ze swoim zespołem ds. bezpieczeństwa narodowego, aby omówić opcje dalszego postępowania. Źródła zaznajomione z rozmowami twierdzą, że ważna decyzja dotycząca dalszego postępowania najprawdopodobniej nie zostanie podjęta przed wyjazdem prezydenta do Chin, który planowany jest na wtorek po południu.
Czytaj także: Iran i Rosja wykorzystują Morze Kaspijskie do obchodzenia blokady
edition.cnn.com/kresy.pl






























