Polska i Dania rozpoczynają jedne z największych ćwiczeń wojskowych w regionie Morza Bałtyckiego. Manewry obejmą działania na lądzie, morzu, w powietrzu oraz operacje specjalne.
Polska i Dania rozpoczynają ćwiczenia wojskowe „Baltic Shield-26”, określane jako jedne z największych manewrów w regionie Morza Bałtyckiego. Żołnierze obu państw będą prowadzić działania na lądzie, morzu i w powietrzu, a także w ramach operacji specjalnych.
W ćwiczeniach wezmą udział m.in. artylerzyści, marynarze, lotnicy, wojska specjalne oraz żołnierze z 6. Brygady Powietrznodesantowej i 2. Pułku Rozpoznawczego. Kluczowym elementem manewrów ma być współdziałanie sił Polski i Danii oraz wzmacnianie bezpieczeństwa w regionie bałtyckim.
Zobacz też: Polska i Dania wspólnie zbudują satelitę księżycowego
„Baltic Shield-26 to demonstracja gotowości, interoperacyjności i zdolności do wspólnego działania w odpowiedzi na współczesne zagrożenia” – przekazało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych w mediach społecznościowych.
O ćwiczeniach poinformowały również siły zbrojne Danii. Według ich komunikatu manewry obejmują różne działania prowadzone na lądzie, morzu i w powietrzu. Mają one służyć przygotowaniu do reagowania na zagrożenia o charakterze fizycznym i hybrydowym.
W związku z manewrami policja na Bornholmie zaapelowała do mieszkańców wyspy oraz turystów o zachowanie spokoju w przypadku napotkania polskich spadochroniarzy lub zauważenia pojazdów opancerzonych. Do 14 maja wojsko będzie obecne m.in. w porcie w Roenne, na pobliskim lotnisku oraz na strzelnicy Raghammer.
Służby zapowiedziały, że w czasie ćwiczeń należy spodziewać się niskich przelotów samolotów wojskowych oraz dronów. Nie ujawniono liczby żołnierzy ani szczegółowych informacji o rodzaju jednostek biorących udział w manewrach.
Według duńskiego dowództwa „Baltic Shield” stanowią kontynuację większych szwedzkich ćwiczeń „Aurora 26”. Ich celem była obrona m.in. Gotlandii, czyli drugiej po Bornholmie wyspy na Bałtyku o strategicznym znaczeniu.
Bornholm znajduje się około 400 kilometrów od rosyjskiego obwodu królewieckiego. Duński rząd zapowiedział w ubiegłym roku utworzenie na wyspie jednostki piechoty liczącej od 500 do 900 żołnierzy. Dotychczas na Bornholmie stacjonowało około 200 wojskowych.
Kresy.pl/X
































