Stany Zjednoczone i Iran rozważają krótkoterminowe memorandum, które miałoby formalnie zakończyć wojnę i ustabilizować sytuację w Cieśninie Ormuz. Propozycja nie rozwiązuje najważniejszych sporów, w tym kwestii irańskiego programu nuklearnego i programu rakietowego.
Według Reuters powstający plan zakłada przyjęcie krótkiego memorandum, a nie całościowego porozumienia pokojowego. Dokument miałby być rozwiązaniem przejściowym, którego celem jest zapobieżenie wznowieniu walk oraz ustabilizowanie żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
Proponowane ramy miałyby zostać wdrożone w trzech etapach. Najpierw strony formalnie zakończyłyby wojnę, następnie zajęłyby się kryzysem wokół Cieśniny Ormuz, a potem otworzyłyby 30-dniowe okno negocjacyjne w sprawie szerszego porozumienia.
„Naszym priorytetem jest to, aby ogłosili definitywne zakończenie wojny, a pozostałe kwestie można będzie omówić, gdy tylko wrócą do rozmów bezpośrednich” — powiedział agencji Reuters wysoki rangą pakistański urzędnik biorący udział w mediacji między obiema stronami.
Pakistan pośredniczy w rozmowach
W czwartek irański minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi odbył rozmowę telefoniczną z szefem pakistańskiej dyplomacji Ishaqiem Darem. Pakistan odgrywa jedną z głównych ról w działaniach mediacyjnych między Teheranem i Waszyngtonem.
„Jesteśmy optymistami” — powiedział rzecznik pakistańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Tahir Andrabi podczas briefingu w Islamabadzie. „Prosta odpowiedź brzmiałaby, że spodziewamy się porozumienia prędzej niż później” — dodał rzecznik.
Prezydent USA Donald Trump również mówił o możliwości przełomu. Od rozpoczęcia wojny 28 lutego, po ataku USA i Izraela na Iran, kilkakrotnie wskazywał na szansę zawarcia porozumienia. „Chcą zawrzeć umowę… to bardzo możliwe” — powiedział prezydent USA Donald Trump reporterom w Białym Domu w środę. Później amerykański prezydent dodał, że „wszystko szybko się zakończy”.
Kluczowe spory pozostają nierozwiązane
Propozycja formalnie zakończyłaby konflikt, w którym pełnoskalowe działania wojenne zostały wstrzymane zawieszeniem broni ogłoszonym 7 kwietnia. Nie obejmuje jednak rozwiązania kluczowych żądań USA dotyczących zawieszenia przez Iran prac nuklearnych oraz ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Jednostronicowa notatka nie odnosi się również do kilku wcześniejszych postulatów Waszyngtonu, które Iran odrzucał. Chodzi o ograniczenia irańskiego programu rakietowego oraz zakończenie wsparcia dla milicji działających na Bliskim Wschodzie, w tym Hezbollahu.
W memorandum nie wspomniano także o irańskich zapasach ponad 400 kg uranu o jakości bliskiej broni, które pozostają jednym z głównych punktów spornych w relacjach Teheranu z Waszyngtonem.
Teheran odnosi się do propozycji z rezerwą
Irańscy urzędnicy odnoszą się do amerykańskiej propozycji z rezerwą. Rzecznik MSZ zapowiedział, że Teheran odpowie w odpowiednim czasie, a poseł Ebrahim Rezaei określił ją jako „bardziej amerykańską listę życzeń niż rzeczywistość”.
Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf odniósł się do doniesień o rozmowach w mediach społecznościowych. Napisał, że „Operacja Trust Me Bro zakończyła się niepowodzeniem”, przedstawiając negocjacje jako próbę manipulacji USA po braku powodzenia w działaniach na rzecz ponownego otwarcia cieśniny.
Napięcia w regionie nadal trwają
W regionie utrzymują się także napięcia związane z działaniami Izraela i Hezbollahu. W czwartek Izrael poinformował o zabiciu dowódcy Hezbollahu w ataku lotniczym na Bejrut przeprowadzonym dzień wcześniej. Był to pierwszy izraelski atak na stolicę Libanu od czasu zawieszenia broni zawartego w zeszłym miesiącu.
Hezbollah rozpoczął najnowszy konflikt z Izraelem 2 marca, otwierając ogień w obronie Iranu. Zatrzymanie izraelskich ataków na Liban pozostaje jednym z postulatów Iranu w rozmowach z USA.
We wtorek Trump wstrzymał dwudniową misję morską, której celem miało być ponowne otwarcie zablokowanej cieśniny. Decyzję uzasadnił postępami w rozmowach.
NBC News, powołując się na dwóch anonimowych urzędników amerykańskich, podała, że Trump wstrzymał operację po tym, jak Arabia Saudyjska ograniczyła możliwość użycia saudyjskiej bazy przez armię USA. Według stacji saudyjscy urzędnicy byli zaskoczeni i niezadowoleni z zapowiedzi amerykańskiej pomocy przy eskortowaniu statków przez cieśninę, a następnie poinformowali Waszyngton, że nie zgodzą się na wykorzystanie saudyjskiej bazy ani przestrzeni powietrznej.
Rozmowami ze strony USA mają kierować wysłannik Trumpa Steve Witkoff oraz Jared Kushner. W razie zgody obu stron na wstępne porozumienie rozpocząłby się 30-dniowy okres szczegółowych negocjacji dotyczących pełnej umowy.
Doniesienia o możliwym porozumieniu wpłynęły na rynki. W czwartek ceny ropy Brent spadły o 3 proc. do około 98 dolarów za baryłkę, po wcześniejszym spadku o prawie 8 proc. w środę. Wzrosły także ceny akcji na światowych giełdach, a rentowność obligacji obniżyła się w związku z oczekiwaniami na zmniejszenie zakłóceń w dostawach energii.
„Treść propozycji pokojowych między USA a Iranem jest skromna, ale na rynku panuje przekonanie, że nie dojdzie do dalszych działań militarnych” — powiedział Takamasa Ikeda, starszy menedżer portfela w GCI Asset Management.
Kresy.pl/Reuters
Stany Zjednoczone i Iran rozważają krótkoterminowe memorandum, które miałoby formalnie zakończyć wojnę i ustabilizować sytuację w Cieśninie Ormuz. Propozycja nie rozwiązuje najważniejszych sporów, w tym kwestii irańskiego programu nuklearnego i programu rakietowego.
Plan zakłada trzy etapy
Według Reuters powstający plan zakłada przyjęcie krótkiego memorandum, a nie całościowego porozumienia pokojowego. Dokument miałby być rozwiązaniem przejściowym, którego celem jest zapobieżenie wznowieniu walk oraz ustabilizowanie żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
Proponowane ramy miałyby zostać wdrożone w trzech etapach. Najpierw strony formalnie zakończyłyby wojnę, następnie zajęłyby się kryzysem wokół Cieśniny Ormuz, a potem otworzyłyby 30-dniowe okno negocjacyjne w sprawie szerszego porozumienia.
„Naszym priorytetem jest to, aby ogłosili definitywne zakończenie wojny, a pozostałe kwestie można będzie omówić, gdy tylko wrócą do rozmów bezpośrednich” — powiedział agencji Reuters wysoki rangą pakistański urzędnik biorący udział w mediacji między obiema stronami.
W czwartek irański minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi odbył rozmowę telefoniczną z szefem pakistańskiej dyplomacji Ishaqiem Darem. Pakistan odgrywa jedną z głównych ról w działaniach mediacyjnych między Teheranem i Waszyngtonem.
„Jesteśmy optymistami” — powiedział rzecznik pakistańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Tahir Andrabi podczas briefingu w Islamabadzie.
„Prosta odpowiedź brzmiałaby, że spodziewamy się porozumienia prędzej niż później” — dodał rzecznik.
Trump mówi o możliwym przełomie
Prezydent USA Donald Trump również mówił o możliwości przełomu. Od rozpoczęcia wojny 28 lutego, po ataku USA i Izraela na Iran, kilkakrotnie wskazywał na szansę zawarcia porozumienia.
„Chcą zawrzeć umowę… to bardzo możliwe” — powiedział prezydent USA Donald Trump reporterom w Białym Domu w środę.
Później amerykański prezydent dodał, że „wszystko szybko się zakończy”.
Propozycja formalnie zakończyłaby konflikt, w którym pełnoskalowe działania wojenne zostały wstrzymane zawieszeniem broni ogłoszonym 7 kwietnia. Nie obejmuje jednak rozwiązania kluczowych żądań USA dotyczących zawieszenia przez Iran prac nuklearnych oraz ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Jednostronicowa notatka nie odnosi się również do kilku wcześniejszych postulatów Waszyngtonu, które Iran odrzucał. Chodzi o ograniczenia irańskiego programu rakietowego oraz zakończenie wsparcia dla milicji działających na Bliskim Wschodzie, w tym Hezbollahu.
W memorandum nie wspomniano także o irańskich zapasach ponad 400 kg uranu o jakości bliskiej broni, które pozostają jednym z głównych punktów spornych w relacjach Teheranu z Waszyngtonem.
Irańscy urzędnicy odnoszą się do amerykańskiej propozycji z rezerwą. Rzecznik MSZ zapowiedział, że Teheran odpowie w odpowiednim czasie, a poseł Ebrahim Rezaei określił ją jako „bardziej amerykańską listę życzeń niż rzeczywistość”.
Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf odniósł się do doniesień o rozmowach w mediach społecznościowych. Napisał, że „Operacja Trust Me Bro zakończyła się niepowodzeniem”, przedstawiając negocjacje jako próbę manipulacji USA po braku powodzenia w działaniach na rzecz ponownego otwarcia cieśniny.
W regionie utrzymują się także napięcia związane z działaniami Izraela i Hezbollahu. W czwartek Izrael poinformował o zabiciu dowódcy Hezbollahu w ataku lotniczym na Bejrut przeprowadzonym dzień wcześniej. Był to pierwszy izraelski atak na stolicę Libanu od czasu zawieszenia broni zawartego w zeszłym miesiącu.
Hezbollah rozpoczął najnowszy konflikt z Izraelem 2 marca, otwierając ogień w obronie Iranu. Zatrzymanie izraelskich ataków na Liban pozostaje jednym z postulatów Iranu w rozmowach z USA.
USA wstrzymały misję morską
We wtorek Trump wstrzymał dwudniową misję morską, której celem miało być ponowne otwarcie zablokowanej cieśniny. Decyzję uzasadnił postępami w rozmowach.
NBC News, powołując się na dwóch anonimowych urzędników amerykańskich, podała, że Trump wstrzymał operację po tym, jak Arabia Saudyjska ograniczyła możliwość użycia saudyjskiej bazy przez armię USA. Według stacji saudyjscy urzędnicy byli zaskoczeni i niezadowoleni z zapowiedzi amerykańskiej pomocy przy eskortowaniu statków przez cieśninę, a następnie poinformowali Waszyngton, że nie zgodzą się na wykorzystanie saudyjskiej bazy ani przestrzeni powietrznej.
Biały Dom nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz w sprawie tych doniesień. Wojsko amerykańskie utrzymuje blokadę irańskich statków.
Rozmowami ze strony USA mają kierować wysłannik Trumpa Steve Witkoff oraz Jared Kushner. W razie zgody obu stron na wstępne porozumienie rozpocząłby się 30-dniowy okres szczegółowych negocjacji dotyczących pełnej umowy.
Rynki reagują na doniesienia o porozumieniu
Doniesienia o możliwym porozumieniu wpłynęły na rynki. W czwartek ceny ropy Brent spadły o 3 proc. do około 98 dolarów za baryłkę, po wcześniejszym spadku o prawie 8 proc. w środę. Wzrosły także ceny akcji na światowych giełdach, a rentowność obligacji obniżyła się w związku z oczekiwaniami na zmniejszenie zakłóceń w dostawach energii.
„Treść propozycji pokojowych między USA a Iranem jest skromna, ale na rynku panuje przekonanie, że nie dojdzie do dalszych działań militarnych” — powiedział Takamasa Ikeda, starszy menedżer portfela w GCI Asset Management.
































