Reuters: Brytyjska zapowiedź kontroli rosyjskiej „floty cieni” bez efektów

Mimo zapowiedzi władz w Londynie dotyczących przejmowania rosyjskich jednostek objętych sankcjami, ruch statków powiązanych z Rosją na wodach Wielkiej Brytanii pozostaje na niezmienionym poziomie.

Decyzja premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera z 25 marca 2026 roku o dopuszczeniu możliwości przejmowania przez brytyjskie siły zbrojne statków należących do tzw. rosyjskiej „floty cieni” nie przyniosła widocznych rezultatów – wynika z analizy danych, na które powołuje się agencja prasowa Reuters. W ciągu miesiąca od ogłoszenia tej zapowiedzi co najmniej 98 jednostek objętych brytyjskimi sankcjami przepłynęło przez wody Zjednoczonego Królestwa, co odpowiada poziomowi z trzech poprzednich miesięcy.

Zobacz też: Wielka Brytania utworzy wspólne siły morskie z dziewięcioma krajami europejskimi jako „uzupełnienie” NATO

Nie odnotowano przypadków wejścia na pokład ani zatrzymania tych statków. Jednostki te charakteryzują się niejasną strukturą właścicielską i są wykorzystywane do transportu ropy naftowej, zbóż oraz uzbrojenia, często w kontekście działań związanych z wojną na Ukrainie.

Z danych monitorujących wynika, że 63 statki znalazły się w odległości do 12 mil morskich od wybrzeża, przepływając przez Kanał La Manche, który stanowi najkrótsze połączenie między Morzem Bałtyckim a południową Europą. Kolejne 35 jednostek przemieszczało się przez brytyjską wyłączną strefę ekonomiczną, sięgającą do 200 mil morskich od brzegu, głównie w rejonie północnej Szkocji.

Ekspertka ds. bezpieczeństwa morskiego z Atlantic Council Elisabeth Braw oceniła, że brak działań następczych podważa wiarygodność zapowiedzi władz. „Należy szybko przejść do przejmowania jednostek, w przeciwnym razie statki uznają, że była to pusta groźba — i z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia” – stwierdziła.

W ostatnich miesiącach inne państwa europejskie, w tym Francja, Belgia i Szwecja, podejmowały działania polegające na zatrzymywaniu i kontrolowaniu rosyjskich statków określanych jako „flota cieni”. Brytyjskie Ministerstwo Obrony nie udzieliło odpowiedzi na pytania dotyczące braku analogicznych działań.

Brytyjska marynarka wojenna, która w przeszłości uchodziła za jedną z najpotężniejszych na świecie, obecnie dysponuje najmniejszą liczbą okrętów od XVII wieku. Jednocześnie siły zbrojne Zjednoczonego Królestwa otrzymują od sojuszników postulaty zwiększenia zaangażowania w operacje w Europie Wschodniej, Arktyce oraz na Bliskim Wschodzie.

Zobacz też: Wielka Brytania szykuje abordaż rosyjskich statków floty cieni

Na liście sankcyjnej Wielkiej Brytanii znajduje się 544 jednostki powiązane z rosyjską „flotą cieni”. Dane wskazują również, że co najmniej 10 statków stosowało tzw. „spoofing”, polegający na wyłączaniu lub manipulowaniu systemami śledzenia podczas przepływu przez brytyjskie wody.

Władze Rosji uznają sankcje nałożone na swoje jednostki za bezprawne. Kreml określił ostatnie działania Londynu jako „głęboko wrogi krok”, który może spotkać się z odpowiedzią odwetową.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: ,
forma płatności