Polak spowodował wypadek i ma do odbycia karę pozbawienia wolności. Na polsko-ukraińskie przejście graniczne przyjechał pod wpływem alkoholu. Podróż przerwali mu funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Hermanowicach.
Do odprawy na przejściu granicznym w Malhowicach 14 kwietnia zgłosił się 42-letni obywatel Polski. Podróżny przyjechał do kontroli samochodem osobowym. W trakcie sprawdzeń okazało się, że Polak jest poszukiwany przez sąd.
Jak ustalili mundurowi, mężczyzna ma do odbycia karę 4 miesięcy pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie wypadku. Dodatkowo strażnicy graniczni wyczuli od niego woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia – wynik ponad 1,5 promila. Teraz mężczyzna odpowie również za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Dalsze czynności prowadzą policjanci.
W zeszłym tygodniu funkcjonariusze z placówki SG w Hermanowicach poinformowali o zabezpieczeniu 140 tys. sztuk papierosów różnych marek bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Wartość zatrzymanego towaru przekraczała 140 tys. zł. Towar znaleziono 10 kwietnia podczas kontroli 28-letniego obywatela Polski.
Czytaj także:
- 30 lat więzienia i ucieczka do Polski. CBŚP zatrzymało dwóch ściganych przez Interpol [+VIDEO]
- Poszukiwany przez Interpol Mołdawianin wydany Polsce. Odpowiada za przerzut 120 migrantów [+VIDEO]
- Nielegalne przekroczenie granicy z Litwy. Zatrzymano kuriera migrantów i pięciu cudzoziemców [+FOTO]
Samo przejście graniczne Malhowice-Niżankowice funkcjonuje od niedawna. Pozwolenie na budowę przejścia zostało wydane w 2018 roku, rozpoczęto je trzy lata później, a otwarto 21 grudnia 2024 roku. Dojazd do przejścia zapewnia po polskiej stronie droga wojewódzka nr 885, zaś po ukraińskiej stronie droga terytorialna nr T 1418.
Kresy.pl/bieszczadzki.strazgraniczna.pl































