Premier Węgier powiedział, że rozmawiał bezpośrednio z Władimirem Putinem o zakończeniu wojny na Ukrainie i organizacji szczytu USA–Rosja w Budapeszcie. Wypowiedź padła po wpisie Donalda Tuska, który zarzucił premierowi Węgier gotowość do działania na rzecz Kremla.
„Orbán zadeklarował Putinowi, że jest do jego usług w każdej kwestii. W tym też popieracie Orbána?” — napisał premier Donald Tusk, zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Dear @donaldtusk,
It’s true. I spoke with President Putin about ending the war and organising a USA-Russia peace summit in Budapest.What have you done for peace? https://t.co/77FwA6QpUi
— Orbán Viktor (@PM_ViktorOrban) April 7, 2026
W odpowiedzi premier Węgier potwierdził treść rozmów z rosyjskim przywódcą i wskazał, że dotyczyły one zakończenia wojny na Ukrainie oraz organizacji spotkania z udziałem Stanów Zjednoczonych i Rosji. „Drogi Donaldzie, to prawda. Rozmawiałem z prezydentem Putinem o zakończeniu wojny i zorganizowaniu szczytu pokojowego USA-Rosja w Budapeszcie” — napisał premier Węgier Viktor Orbán. „Co Ty zrobiłeś dla pokoju?” — dodał szef węgierskiego rządu.
To kolejna z wielu rozmów premierów obu krajów za pośrednictwem mediów społecznościowych. W zeszłym tygodniu Viktor Orbán w swoim wpisie odniósł się do wypowiedzi premiera Donalda Tuska, przedstawiając własną ocenę sytuacji gospodarczej w Europie oraz propozycję rozwiązania kryzysu energetycznego. Do wymiany zdań doszło na tle narastających napięć związanych z polityką wobec Rosji.
Donald Tusk napisał wcześniej, że „groźba rozpadu NATO, złagodzenie sankcji wobec Rosji, potężny kryzys energetyczny w Europie, wstrzymanie pomocy dla Ukrainy i zablokowanie pożyczki dla Kijowa przez Orbana – wszystko to wygląda jak wymarzony plan Putina”. Wpis ten został udostępniony przez węgierskiego premiera, który dodał własny komentarz.
„Europa zmierza ku jednemu z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych w swojej historii” – stwierdził Orbán. Dodał również, że „świat stoi w obliczu poważnego kryzysu energetycznego”, a kontynent znajduje się w „poważnym niebezpieczeństwie”. „Jedynym wyjściem jest zniesienie sankcji nałożonych na rosyjską energię” – wskazał, apelując, aby decyzję tę podjąć „natychmiast”.
W dalszej części wpisu premier Węgier bezpośrednio zwrócił się do Donalda Tuska. „Musimy myśleć nie o Putinie, ale o naszym własnym kraju i naszych narodach. Zamiast podżegać do wojny, kochaj i uratuj swój kraj, Donaldzie” – napisał.
Pod koniec marca Orbán udostępnił materiał wyborczy Koalicji Obywatelskiej, w którym krytykowano jego relacje z Rosją. W nagraniu sugerowano, że „wypisał się z Europy” oraz przypomniano o ujawnionych rozmowach telefonicznych między ministrami spraw zagranicznych Węgier i Rosji.
Wcześniejsze kontakty węgiersko-rosyjskie
17 października ubiegłego roku Viktor Orbán rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem i w trakcie tej rozmowy zadeklarował gotowość pomocy „w każdej sprawie”. Węgierski premier łączył te kontakty z możliwością włączenia się w działania na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie oraz z organizacją szczytu pokojowego w Budapeszcie.
„Nasza przyjaźń osiągnęła tak wysoki poziom, że mogę pomóc w każdy możliwy sposób. W każdej sprawie, w której mogę pomóc, jestem do twojej dyspozycji” — powiedział Viktor Orbán.
W tej samej rozmowie Orbán i Putin wyrażali uznanie dla siebie nawzajem, a także dla prezydenta USA Donalda Trumpa. Dzień wcześniej obaj mieli rozmawiać z amerykańskim przywódcą o potencjalnym spotkaniu w Budapeszcie, do którego ostatecznie nie doszło. Putin uznał Węgry za jeden z nielicznych, a być może jedyny kraj europejski akceptowalny jako miejsce spotkania przywódców USA i Rosji. Rosyjski przywódca podkreślał przy tym, że Budapeszt jest odpowiednią lokalizacją także dlatego, że „Orbán pozostaje przyjacielem obu stron”.
„Im więcej przyjaciół zdobędziemy, tym większe będziemy mieli możliwości przeciwstawienia się naszym przeciwnikom” — powiedział Orbán Putinowi.
Ze strony rosyjskiej padła również pochwała pod adresem Budapesztu za stanowisko wobec wojny rozpętanej przez Moskwę na Ukrainie. „Niezrozumiałe jest dla nas, że takie wyważone, umiarkowane stanowisko generuje jedynie kontrargumenty” — stwierdził Władimir Putin, odnosząc się do polityki Węgier.
W listopadzie natomiast doszło do spotkania Orbána i Putina w Moskwie. Według informacji, przywódcy rozmawiali o dostawach rosyjskiej ropy i gazu oraz o inicjatywach pokojowych dotyczących wojny na Ukrainie. Budapeszt, korzystający z wyłączenia spod części amerykańskich sankcji na rosyjski sektor naftowy, zadeklarował wówczas gotowość do udostępnienia swojej stolicy jako miejsca negocjacji.
Kolejno 3 marca Viktor Orbán i Władimir Putin odbyli rozmowę telefoniczną. W jej trakcie rosyjski przywódca pochwalił Węgry za „pryncypialne stanowisko” wobec Ukrainy.
Pod koniec marca na Węgrzech i poza nimi ujawniono również zapisy rozmów ministra spraw zagranicznych Węgier Petera Szijjarto z przedstawicielami rosyjskich władz. Rozmowy dotyczyły działań na rzecz usunięcia z listy sankcyjnej Unii Europejskiej wskazanych przez Kreml obywateli Rosji oraz form sprzeciwu wobec sankcji nakładanych przez Unię na Rosję. Na zakończenie rozmowy z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem Szijjarto zapewnił, że „zawsze jest do dyspozycji” Rosji.
We wtorek wiceprezydent USA J.D. Vance złożył oficjalną wizytę na Węgrzech, zaledwie pięć dni przed zaplanowanymi tam wyborami parlamentarnymi. Celem wizyty było wsparcie dla premiera Viktora Orbána. Vance oskarżył UE oraz ukraiński wywiad o próbę ingerencji w nadchodzące wybory, a także oświadczył, że to właśnie USA i Węgry zrobiły najwięcej, aby zakończyć wojnę rosyjsko-ukraińską.
Kresy.pl/X/Bloomberg































