Jak podaje agencja Bloomberg, zdjęcia satelitarne wskazują, że terminal naftowy w Ust-Łudze nie został uszkodzony mimo serii ukraińskich ataków. Uderzenia dotknęły jednak pobliską infrastrukturę energetyczną i wstrzymały eksport ropy.
Terminal przeładunku ropy w rosyjskim porcie Ust-Ługa nad Bałtykiem nie wykazuje widocznych uszkodzeń po ostatnich atakach ukraińskich dronów – wynika z analizy zdjęć satelitarnych wykonanych 1 kwietnia 2026 roku, na które powołuje się agencja prasowa Bloomberg. Obiekt należy do operatora rurociągów Transnieft.
Według porównania zdjęć wykonanych przed i po nalotach, infrastruktura terminalu wygląda bez zmian. Jednocześnie w sąsiedztwie odnotowano skutki uderzeń. Na terenie zakładu przetwarzania gazu należącego do spółki Novatek oraz terminalu paliwowego Ust-Ługa Oil widoczne są ślady pożarów.
Zastrzeżono przy tym, że dostępna rozdzielczość zdjęć nie pozwala na dokładną ocenę ewentualnych uszkodzeń rurociągów łączących zbiorniki z nabrzeżami przeładunkowymi.
Ust-Ługa to jeden z najważniejszych portów eksportowych ropy w zachodniej części Rosji. W ubiegłym tygodniu załadunek surowca został tam wstrzymany po serii ataków ukraińskich wymierzonych w infrastrukturę energetyczną nad Bałtykiem.
Uderzenia wpłynęły na funkcjonowanie portów morskich, przez które transportowanych jest około 45 procent rosyjskiego eksportu ropy drogą morską. Ataki objęły także rafinerię nastawioną na eksport, co ograniczyło możliwości Rosji wykorzystania wzrostu cen surowców w warunkach trwającego konfliktu z Iranem.
Z danych śledzenia ruchu statków wynika, że na Morzu Bałtyckim zgromadziło się kilka tankowców oczekujących na wznowienie operacji załadunkowych w terminalu Transnieftu.
Spółka Transnieft nie odniosła się dotąd do sytuacji.
Na przełomie 23 i 24 marca 2026 roku Ukraina przeprowadziła szeroko zakrojoną operację z użyciem dronów, wymierzoną w rosyjską infrastrukturę w rejonie Petersburga oraz wschodniej części Zatoki Fińskiej. Informacje te przekazały we wtorek fińskie siły zbrojne, podkreślając, że działania były „bardziej rozległe niż wcześniej”.
Według komunikatu, celem ataków były obiekty położone w pobliżu granicy z Finlandią. Premier Finlandii Petteri Orpo poinformował, że „w ostatnich tygodniach Ukraina zaatakowała rosyjskie porty naftowe nad Zatoką Fińską przy użyciu ponad 2500 dronów”.
Jak zaznaczono, operacje były kontynuowane również „w nocy z poniedziałku na wtorek”. W reakcji Finlandia zwiększyła gotowość swoich sił zbrojnych. W rejon skierowano myśliwce, jednostki marynarki wojennej oraz śmigłowce. „Działania sił powietrznych, lądowych i morskich są widoczne dla obywateli” – przekazano, dodając, że „obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia militarnego dla Finlandii”.
Kresy.pl/Bloomberg































