Teheran rozważa porozumienie w sprawie kontroli Cieśniny Ormuz z krajami korzystającymi z tego szlaku, które wprowadziłoby nowe zasady przepływania przez strategiczną cieśninę.
Koncepcję taką ogłosił Elias Hazrati, szef rady informacyjnej rządu Iranu. Komentując operację wojskową USA i Izraela przeciwko Iranowi, Hazrati stwierdził, że celem Waszyngtonu, jego zdaniem, była kontrola nad zasobami ropy naftowej i zmiana systemu politycznego jego państwa. „Spójność narodowa i jedność narodu były jednym z powodów, dla których [prezydent USA Donald] Trump nie był w stanie osiągnąć tego celu” – wytłumaczył przyczyny trwania Iranu w oporze, jak zacytował rosyjski portal RBK.
Hazrati ujawnił, że Irańczycy mają koncepcję wielostronnego układu międzypaństwowego, który określiłby nowe warunki żeglugi w cieśninie Ormuz.
W toku wojny Irańczycy zdobyli faktyczną kontrolę nad cieśniną łączącą Zatokę Perską ze światowym oceanem. Przechodzi przez nią do 20 proc. handlu światowego ropą naftową oraz do 30 proc. światowego obrotu gazem LNG. Obecnie Iran zezwala na przepływanie statków tych państw, które uznaje za nie wspierające USA czy Izrael. Irańczycy zapowiadali również, że nawet po wojnie utrzymają prawdopodobnie opłaty za korzystanie z tego szlaku żeglugowego.
W środowym orędziu prezydent USA Donald Trump zasugerował jednak, że nie jest szczególnie zainteresowany zwalczaniem kontroli Teheranu nad cieśniną Ormuz. „Kraje świata, które otrzymują ropę przez Cieśninę Ormuz, muszą zadbać o ten szlak” – powiedział Trump.
rbc.ru/kresy.pl































