Szef francuskiej dyplomacji wskazuje na utrzymanie zaangażowania Europy wobec Ukrainy, mimo równoległej mobilizacji wojskowej w rejonie Zatoki Perskiej.
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noël Barrot oświadczył 26 marca 2026 roku, że państwa europejskie nie wycofują się ze wsparcia militarnego dla Ukrainy, pomimo trwającej mobilizacji sił amerykańskich oraz ich sojuszników w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Wypowiedź padła podczas konferencji prasowej po pierwszym dniu spotkania ministrów państw G7, które odbyło się w pobliżu Paryża.
Szef francuskiej dyplomacji przyznał, że w regionie Zatoki Perskiej widoczna jest „pewna mobilizacja” potencjału wojskowego Stanów Zjednoczonych oraz innych państw. Jak zaznaczył, działania te obejmują również kraje nieuczestniczące bezpośrednio w operacjach bojowych. „Powiedziałbym nawet, że chodzi także o mobilizację zdolności wojskowych przez szereg państw, takich jak Francja, które nie biorą udziału w tych operacjach militarnych, lecz rozmieściły swoje siły, aby chronić i zabezpieczać swoich sojuszników, obywateli oraz interesy” – wyjaśnił Barrot.
Zobacz też: Media: Szwajcaria wstrzymała płatności, USA i tak pobierają środki. Spór o system Patriot
Jednocześnie minister podkreślił, że zaangażowanie Europy w kontekście wsparcia wojskowego dla Ukrainy pozostaje niezmienne. „Kraje europejskie zostały zmobilizowane. Od ponad czterech lat wielokrotnie słyszeliśmy, że rzekomo zbliża się katastrofa, ponieważ dostawy stamtąd czy skądinąd mają zostać wstrzymane. Tak się jednak nie stało” – przypomniał.
Barrot odniósł się również do wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w państwach regionu Zatoki Perskiej. Według jego słów, ukraiński przywódca udał się tam, aby przekazać doświadczenia zdobyte podczas trwającego konfliktu na Ukrainie.
„To pokazuje znaczenie, a właściwie swoisty ukraiński geniusz, który umożliwił opracowanie nowego modelu współdziałania wojskowego między różnymi rodzajami sił zbrojnych w obronie przed agresją, a jednocześnie podkreśla, jak istotne jest dla państw europejskich, w szczególności Niemiec, Francji oraz ich partnerów, zacieśnianie współpracy z partnerami ukraińskimi” – stwierdził minister.
Przypomnijmy, Pentagon analizuje możliwość przekierowania części uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy na Bliski Wschód, gdzie trwające działania wojskowe związane z konfliktem z Iranem zwiększają zapotrzebowanie na kluczowe środki bojowe – podał „Washington Post”, powołując się na trzy osoby zaznajomione ze sprawą.
Według tych informacji rozważania obejmują m.in. pociski przechwytujące systemów obrony powietrznej, które zostały zamówione w ramach programu NATO Prioritised Ukraine Requirements List. Mechanizm ten, uruchomiony w 2025 roku, zakłada finansowanie przez państwa sojusznicze zakupu amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy.
Kresy.pl/Ukrinform
































