Turecki tankowiec Altura został uszkodzony w wyniku ataku drona morskiego na Morzu Czarnym. Jednostka przewoziła rosyjską ropę i znajdowała się w pobliżu wejścia do Bosforu. Turcja skierowała na miejsce służby ratownicze i okręty.

W czwartek nad ranem na Morzu Czarnym, około 14 mil morskich na północ od wejścia do Cieśniny Bosfor, doszło do ataku na tankowiec Altura przewożący ropę naftową z rosyjskiego portu Noworosyjsk. W wyniku eksplozji uszkodzone zostały mostek i maszynownia jednostki.

Statek, zarządzany przez turecką firmę i należący od listopada 2025 roku do spółki Pergamon Maritime, przewoził około 140 tys. ton ropy naftowej. Na pokładzie znajdowało się 27 członków załogi, którzy nie odnieśli obrażeń.

Minister transportu Turcji Abdulkadir Uraloğlu potwierdził, że tankowiec padł ofiarą „ataku bezzałogowego statku morskiego”. W rozmowie z 24TV dodał: „Nasze zespoły techniczne zostały wysłane na miejsce zdarzenia. To była eksplozja spowodowana z zewnątrz, celowy atak mający na celu unieruchomienie statku, a w szczególności maszynowni. Nie znamy właściciela, ale to firma turecka”.

Po eksplozji jednostka wezwała pomoc drogą radiową. Na miejsce skierowano statek ratowniczy Nene Hatun oraz inne jednostki Generalnej Dyrekcji Bezpieczeństwa Wybrzeża Turcji. Uszkodzony tankowiec został otoczony przez trzy tureckie okręty wojenne, a rejon zdarzenia objęto działaniami zabezpieczającymi.

Na pokładzie doszło do eksplozji w rejonie mostka, natomiast maszynownia została zalana, co doprowadziło do częściowej utraty sprawności jednostki.

Tankowiec Altura znajduje się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej od października 2025 roku w związku z jego rolą w tzw. rosyjskiej flocie cieni, wykorzystywanej do transportu rosyjskiej ropy. Jednostka objęta jest również sankcjami Wielkiej Brytanii, natomiast nie podlega restrykcjom Stanów Zjednoczonych.

W przeszłości statek pozostawał w powiązaniach z irańskim rządem w okresie wcześniejszej własności.

W listopadzie zeszłego roku na Morzu Czarnym doszło do wcześniejszych incydentów z udziałem tankowców należących do tzw. „floty cieni”. Zaatakowane zostały wówczas jednostki Kairos i Virat w wyłącznej strefie ekonomicznej Turcji, co spotkało się z reakcją tureckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „Poważne zagrożenie dla żeglugi, życia, mienia i bezpieczeństwa środowiska w regionie” – stwierdziło wówczas ministerstwo.

Ponadto w połowie marca tankowiec pływający pod grecką banderą został uszkodzony w podejrzanym ataku dronowym na Morzu Czarnym w pobliżu rosyjskiego portu Noworosyjsk. Dotąd nie ustalono sprawców ataku.

Czytaj też: Ukraińskie ataki dronów sparaliżowały 40 proc. rosyjskich mocy eksportowych ropy

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , , ,
forma płatności