Rolls-Royce Power Systems podpisał z Niemcami umowę na opracowanie zintegrowanego zespołu napędowego dla czołgów MGCS, które mają zastąpić niemieckie Leopard 2 i francuskie Leclerc. Projekt zakłada stworzenie hybrydowego układu dla ciężkich pojazdów gąsienicowych, z nowym silnikiem MTU i zelektryfikowaną skrzynią biegów.

12 marca Rolls-Royce Power Systems zawarł z Federalnym Urzędem ds. Sprzętu, Technologii Informacyjnych i Wsparcia Bundeswehry umowę na opracowanie zintegrowanego zespołu napędowego dla wozów rodziny Main Ground Combat System, co otworzyło nowy etap prac nad przyszłą platformą bojową rozwijaną przez Niemcy i Francję.

Czytaj też: PGZ i Rolls-Royce zacieśniają współpracę przy wspólnej produkcji silników dla polskiej armii

Przedmiotem umowy stało się opracowanie power-packa dla ciężkich pojazdów gąsienicowych powstających w ramach programu MGCS. Rolls-Royce Power Systems, działający jako generalny wykonawca, realizuje zadanie we współpracy ze spółką ZF Friedrichshafen AG, która odpowiada za elementy przekładniowe. Celem projektu jest stworzenie zwartego, wydajnego i mocnego układu napędowego, który ma zwiększać mobilność, manewrowość i zdolność działania przyszłych pojazdów bojowych.

„Europa potrzebuje silnej i niezawodnej architektury obronnej, aby zabezpieczyć swoje zdolności obronne w perspektywie długoterminowej. Nasz system napędowy stanowi solidny i wydajny element konstrukcyjny, zaprojektowany z myślą o obecnych i przyszłych profilach misji. Wzmacnia on zdolności operacyjne europejskich sił zbrojnych, zwiększa niezawodność operacyjną, a jednocześnie pomaga w utrwalaniu wiedzy technologicznej i tworzeniu wartości przemysłowej w Europie w perspektywie długoterminowej” — powiedział prezes zarządu Rolls-Royce Power Systems AG dr Jörg Stratmann.

Rdzeniem nowego układu ma być wysokoprężny silnik 10V199 z serii MTU 199. Jednostka została zaprojektowana z myślą o dużej dynamice jazdy, ekstremalnych zmianach obciążenia i wojskowych wymaganiach eksploatacyjnych. Silnik osiąga moc mechaniczną około 1100 kW, czyli 1500 KM, i ma dostarczać większość mocy w układzie hybrydowym o łącznej wartości przekraczającej 1400 kW. Konstrukcja korzysta z nowoczesnej elektroniki, zachowując trwałość wymaganą na polu walki.

Nowy silnik ma również układ wtrysku PLD, który cechuje wysoka tolerancja na paliwo niższej jakości i możliwość pracy na różnych rodzajach paliwa. Zmodernizowana platforma w konfiguracji 10 V otrzymała rozwiązania poprawiające spalanie, gęstość mocy i sprawność cieplną. System chłodzenia przewidziano tak, by zachować rezerwy dla dodatkowych odbiorników energii elektrycznej w przyszłych pojazdach bojowych.

Istotnym elementem projektu pozostaje unifikacja z wyposażeniem już używanym przez Bundeswehrę. Silnik 10V199 pozostaje blisko spokrewniony z istniejącymi wariantami serii 199, w tym z 8V199, co ułatwia logistykę, wzmacnia odporność łańcucha dostaw i skraca czas dostaw. Ponad 4500 silników tej serii sprawdziło się już w różnych warunkach na świecie, co wzmacnia wiarygodność nowego rozwiązania.

Za część przekładniową odpowiada ZF Friedrichshafen AG, która opracowuje zelektryfikowaną skrzynię przekładniową ZF eLSG 5000. Jest to przekładnia kierownicza Powershift z bezstopniowym, nakładanym układem kierowniczym, przeznaczona dla ciężkich gąsienicowych pojazdów opancerzonych. System łączy technologie napędu, hamowania, sterowania i odzysku energii w zwartej konstrukcji, oferując jednocześnie funkcję wspomagania i rekuperacji.

Nowa przekładnia ma poprawiać zwinność manewrowania i efektywność energetyczną ciężkich pojazdów. Zintegrowany generator prądotwórczy pozwoli zasilać dodatkowe odbiorniki wysokiego napięcia i skróci czas pracy między innymi w trybie cichej jazdy. W połączeniu z hybrydowym układem chłodzenia i adaptacyjnie sterowanym silnikiem cały system ma zapewnić większą sprawność, ograniczone zużycie paliwa, wyższą mobilność i uproszczoną obsługę.

„Dzięki Głównemu Naziemnemu Systemowi Walki, europejskie kraje partnerskie inwestują w nowoczesne technologie obronne, a także w długoterminową stabilność i zdolność do działania w ramach obronnej demokracji w Europie” — powiedział członek zarządu ZF Andreas Moser. „Jesteśmy dumni, że możemy wnieść istotny wkład w kompaktowy i mocny moduł napędowy z innowacyjną, zelektryfikowaną skrzynią biegów Powershift, zapewniającą pojazdom niezbędną mobilność i responsywność” — dodał przedstawiciel spółki.

W obecnym harmonogramie pierwsze prototypy power-packów mają zostać przetestowane przed końcem tej dekady, a produkcja seryjna mogłaby ruszyć na początku lat 30. Jednocześnie sam program MGCS pozostaje obciążony istotnym ryzykiem politycznym i czasowym. Obecne przewidywania wskazują, że system pojazdów opancerzonych, który ma zastąpić Leopardy 2 w Niemczech i Leclerci we Francji, nie pojawi się przed 2040 rokiem.

Na dalszy przebieg programu wpływają napięcia polityczne między Berlinem a Paryżem, które mogą doprowadzić do zakończenia wspólnych przedsięwzięć. Niejasna pozostaje także relacja między kontraktem dla Rolls-Royce Power Systems a programem OLYMP, za który odpowiadać ma KNDS Deutschland GmbH & Co. KG. W efekcie nowy power-pack może ostatecznie trafić nie do wspólnego czołgu europejskiego, lecz do kolejnej generacji niemieckich czołgów, jeśli rozwiązanie OLYMP nie spełni oczekiwań.

Sam MGCS pozostaje projektem o szerokim zakresie. Platforma ma zastąpić obecne czołgi podstawowe Leopard 2 i Leclerc oraz połączyć nowe możliwości pola walki, od większej manewrowości i zintegrowanych czujników po zwiększone zapotrzebowanie na energię dla systemów cyfrowych. Program rozwijany jest jako sieć systemowa obejmująca pojazd, uzbrojenie, architekturę dowodzenia, łączność i nowe koncepcje ochrony, co ma podnieść mobilność, przeżywalność i łączność przyszłych platform lądowych.

Kresy.pl/rolls-royce.comzbiam.p

Tagi: , , , , ,
forma płatności