Nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei zapowiedział utrzymanie blokady Cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie. Decyzja zapadła w czasie trwającej wojny na Bliskim Wschodzie między Iranem a koalicją USA i Izraela.

Jak podał portal France24, nowy najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Modżtaba Chamenei, zapowiedział utrzymanie blokady Cieśniny Ormuz – jednego z kluczowych szlaków transportu surowców energetycznych na świecie. Oświadczenie zostało odczytane w czwartek w irańskiej telewizji państwowej. Jak wynika z przekazu władz w Teheranie, decyzja ma wywierać presję na Stany Zjednoczone i Izrael w czasie trwającej wojny na Bliskim Wschodzie.

Chamenei nie wystąpił osobiście publicznie od momentu nominacji na najwyższego przywódcę Iranu, która nastąpiła w niedzielę. Według dostępnych informacji miał on zostać ranny w jednym z nalotów. Jego oświadczenie odczytał prezenter telewizji państwowej.

Nowy przywódca Iranu objął stanowisko po śmierci swojego ojca, Alego Chameneiego, który zginął podczas pierwszej fali amerykańsko-izraelskich ataków na początku obecnego konfliktu.

W przekazanym komunikacie Modżtaba Chamenei wezwał do utrzymania blokady Cieśniny Ormuz oraz zaapelował do państw regionu Zatoki Perskiej o zamknięcie baz wojskowych Stanów Zjednoczonych.

„Dźwignia w postaci blokady Cieśniny Ormuz musi zostać zdecydowanie wykorzystana” – stwierdził Chamenei. Przez tę drogę morską transportowana jest zwykle około jedna czwarta światowych dostaw ropy naftowej oraz skroplonego gazu ziemnego.

Ajatollah odniósł się także do działań odwetowych Iranu po amerykańsko-izraelskich uderzeniach. Jak zaznaczył, dotychczasowa odpowiedź była jedynie częściowa.

„Ograniczona część naszej zemsty za ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela przybrała już konkretną formę, ale dopóki nie zostanie ona w pełni zrealizowana, sprawa ta pozostanie jednym z naszych priorytetów” – oświadczył.

W czwartek Iran przeprowadził kolejną falę ataków na obiekty energetyczne w rejonie Zatoki Perskiej. Wydarzenia te wywołały gwałtowne reakcje na światowych rynkach energii. Ceny ropy naftowej na krótko przekroczyły poziom 100 dolarów za baryłkę. Pojawiły się także ostrzeżenia, że obecny kryzys może doprowadzić do jednego z największych zakłóceń dostaw surowców energetycznych w historii.

Do sytuacji odniósł się również prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W mediach społecznościowych napisał, że dla jego administracji ważniejsze od poziomu cen ropy jest powstrzymanie Iranu przed rozwojem potencjału nuklearnego.

„Znacznie ważniejsze dla mnie, jako prezydenta, jest powstrzymanie złego imperium – Iranu – przed zdobyciem broni nuklearnej oraz przed zniszczeniem Bliskiego Wschodu, a w istocie całego świata” – napisał Trump.

Kresy.pl/France24

Tagi: ,
forma płatności