Na Ukrainę wjechała grupa ekspertów z Węgier, której celem jest ocena stanu rurociągu Przyjaźń i rozmowy o wznowieniu tranzytu rosyjskiej ropy. Budapeszt zapowiada także konsultacje z przedstawicielami UE. Według Kijowa przybyłe osoby nie mają oficjalnego statusu delegacji. „W ten sposób każda osoba w celach turystycznych może wjechać na Ukrainę z krajów strefy Schengen” – napisało ukraińskie MSZ.

11 marca z Budapesztu na Ukrainę wyruszyła grupa ekspertów wyznaczona przez rząd Węgier do oceny stanu rurociągu naftowego „Przyjaźń”, co otworzyło kolejny etap sporu o wznowienie tranzytu rosyjskiej ropy do węgierskich rafinerii.

Na czele komisji stanął wiceminister energetyki Węgier Gabor Czepek. „Dzisiaj nasza delegacja wyrusza do Kijowa, aby przeprowadzić merytoryczny dialog na temat rurociągu naftowego Przyjaźń” — powiedział przewodniczący komisji podczas konferencji prasowej w przygranicznym mieście Záhony. Według Czepka grupa liczy cztery osoby i miała dotrzeć do Kijowa w ciągu jednego dnia.

Rząd powołał delegację, która ma przeprowadzić misję rozpoznawczą dotyczącą rurociągu Przyjaźń. Naszym zadaniem jest ocena stanu rurociągu i stworzenie warunków do jego ponownego uruchomienia” — przekazał wiceminister energetyki w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku. Dodał również, że w misji ma uczestniczyć także Słowacja.

Budapeszt zapowiedział, że eksperci chcą rozmawiać nie tylko z władzami na Ukrainie, lecz także z przedstawicielami UE o zakończeniu blokady dostaw ropy z Rosji przez terytorium ukraińskie. Czepek przypomniał, że wcześniej skierował list do jednego z wicepremierów Ukrainy z prośbą o przywrócenie działania rurociągu albo o umożliwienie węgierskim ekspertom sprawdzenia instalacji i określenia rozmiaru uszkodzeń.

Po przyjeździe grupy na Ukrainę, swoje stanowisko przedstawiła ukraińska dyplomacja. „Wiemy, że dziś rano na terytorium Ukrainy wjechała grupa obywateli Węgier na ogólnych zasadach obowiązujących wszystkich obywateli krajów strefy Schengen, korzystających z ruchu bezwizowego. Każda osoba może w taki właśnie sposób wjechać do Ukrainy z krajów Schengen w celach turystycznych” — powiedział rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj.

Ukraińskie władze zakwestionowały oficjalny charakter tej wizyty. „Na terytorium Ukrainy ta grupa osób nie ma oficjalnego statusu ani zaplanowanych oficjalnych spotkań, dlatego zdecydowanie niepoprawne jest nazywanie ich delegacją” — dodał rzecznik.

Rurociąg Przyjaźń kością niezgody między Ukrainą w Węgrami

Spór między Bratysławą, Budapesztem a Kijowem zaostrzył się po przerwaniu dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń przebiegającym przez terytorium Ukrainy. Te dwa państwa oskarżyły Ukrainę o celowe wstrzymanie tranzytu, natomiast władze na Ukrainie wskazały, że rurociąg został uszkodzony w wyniku ataku rosyjskiego drona i zaprzeczyły celowym działaniom. Przesył rurociągiem Przyjaźń pozostaje wstrzymany od 27 stycznia, a naprawy uznano za ryzykowne przy utrzymujących się atakach na infrastrukturę energetyczną.

Dodatkowo w nocy z 22 na 23 lutego ukraińskie drony zaatakowały obsługującą go przepompownię Kalejkino w Tatarstanie. W wyniku uderzenia wybuchł rozległy pożar w jednym z najważniejszych węzłów rosyjskiego systemu przesyłowego.

25 lutego Komisja Europejska zwróciła się do Kijowa z prośbą o przyspieszenie prac naprawczych rurociągu, ulegając presji ze strony Węgier. Natomiast na najbliższy czas eurokraci proponują, by Węgrzy i Słowacy importowali surowiec rurociągiem Adria.

W związku z przerwaniem dostaw Węgry i Słowacja zwróciły się do Chorwacji o umożliwienie tranzytu rosyjskiej ropy rurociągiem adriatyckim.

W reakcji na sytuację energetyczną Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie tranzytu towarów przechodzących przez terytorium jego kraju, które mają znaczenie dla Ukrainy. Decyzja ma obowiązywać tak długo, jak Kijów będzie blokował transport rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”.

Węgry zablokowały również dalszą pomocy finansową dla Ukrainy oraz sprzeciwiły się kolejnym sankcjom wobec Rosji. Wcześniej, 16 lutego minister spraw zagranicznych Węgier Szijjártó zadeklarował, że Węgry wstrzymują eksport oleju napędowego na Ukrainę.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zagroził, że jeśli Viktor Orbán zablokuje pomoc dla Kijowa, poda jego adres ukraińskim żołnierzom.

Stanowczą reakcję na wstrzymanie dostaw ropy zaprezentowała też Słowacja. 4 marca Bratysława zatwierdziła jednostronne rozwiązania umowy o awaryjnych dostawach energii elektrycznej na Ukrainę. Robert Fico zapowiedział rozmowę z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Ostrzegł, że Bratysława może zablokować planowaną pożyczkę Unii Europejskiej dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro.

Kresy.pl/The Kyiv Independent 

Tagi: , ,
forma płatności