Pentagon: Uderzenia na Iran kosztowały 5,6 mld dolarów w amunicji

W pierwszych dwóch dniach wojny przeciw Iranowi Pentagon zużył amunicję o wartości 5,6 mld dolarów. Skala wydatków w początkowej fazie operacji zwróciła uwagę części polityków w Kongresie na tempo zużywania zapasów najbardziej zaawansowanego uzbrojenia Stanów Zjednoczonych.

W poniedziałek w Kongresie przedstawiono szacunek kosztów pierwszej fazy działań zbrojnych. Równolegle administracja prezydenta USA Donalda Trumpa przygotowuje wniosek o dodatkowy budżet obronny, który może sięgnąć dziesiątek miliardów dolarów i ma umożliwić dalsze prowadzenie kampanii wojskowej. Część polityków Partii Demokratycznej sprzeciwia się rozszerzaniu operacji przeciw Iranowi.

„Departament Obrony ma wszystko, czego potrzebuje, aby wykonać każdą misję w czasie i miejscu wybranym przez prezydenta oraz w dowolnym horyzoncie czasowym” — powiedział główny rzecznik Pentagonu Sean Parnell.

W ubiegłym tygodniu prezydent Donald Trump wskazywał, że operacja może potrwać ponad miesiąc. W poniedziałek stwierdził jednak, że działania są „bardzo kompletne, praktycznie zakończone”, odnosząc się do strat poniesionych przez irańskie siły zbrojne.

Sekretarz wojny Pete Hegseth oraz przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine zapowiedzieli przejście od intensywnego wykorzystania najdroższej amunicji precyzyjnej do częstszego użycia bomb naprowadzanych laserowo. Zmiana ma nastąpić wraz z uzyskaniem przewagi powietrznej przez siły USA i Izraela.

Od rozpoczęcia działań 28 lutego amerykańskie wojsko wystrzeliło setki pocisków precyzyjnych, w tym pociski manewrujące Tomahawk oraz pociski przechwytujące systemów obrony powietrznej. Amerykańskie Dowództwo Centralne poinformowało o trafieniu ponad 5 tys. celów przy użyciu ponad 2 tys. sztuk amunicji.

„Im więcej pocisków THAAD i Patriot wystrzeliwujesz, tym większe ryzyko podejmujesz w regionie Indo-Pacyfiku i na Ukrainie” — powiedział analityk Center for Strategic and International Studies Mark Cancian.

Elementy systemu Terminal High Altitude Area Defense przeniesiono z Korei Południowej na Bliski Wschód. Jednocześnie do obrony przed irańskimi dronami i pociskami balistycznymi wykorzystuje się zapasy pocisków przechwytujących Patriot z regionu Indo-Pacyfiku.

W trakcie działań wojennych zginęło siedmiu amerykańskich żołnierzy. Sześciu z nich zginęło podczas irańskiego ataku dronowego w Kuwejcie, a jeden po ataku przeprowadzonym w Arabii Saudyjskiej.

Wojna z Iranem wyczerpuje zasoby militarne USA

Al Mayadeen podała we wtorek z lokalnymi środkami masowego przekazu, że USA szykują się do dyslokowania systemów antyrakietowych Patriot z Korei Południowej. Powołując się na anonimowe, zaznajomione ze sprawą źródła, media południowokoreańskie samoloty transportowe C-17, przybyły do ​​bazy sił powietrznych Osan w Korei Południowej w celu zabrania wyrzutni i amunicji tego systemu.

Jeszcze w lipcu 2025 roku doniesienia medialne wskazywały, że zapasy pocisków ziemia-powietrze dla systemu Patriot spadły do ​​zaledwie 25 proc. poziomu uznawanego przez Departament Obrony za niezbędny do realizacji potrzeb operacyjnych. Spadek ten przypisano połączeniu rozległych transferów systemów obrony przeciwrakietowej na Ukrainę, zrelacjonowała Al Mayadeen.

Media donoszą też, że Waszyngton zdecydował o wysłaniu w region Bliskiego Wschodu trzeci lotniskowiec. Do USS Lincoln and USS Gerald R. Ford dołączy trzecia jednostka – USS George H.W. Bush, jak podał tydzień temu portal Ynet.

Zniszczenie kluczowych radarów USA

W Katarze uszkodzony został radar AN/FPS-132. Była to instalacja stacjonarna, odmienna od mobilnego systemu THAAD. System wart 1,1 mld dol. pełni rolę radaru wczesnego ostrzegania przeznaczonego do wykrywania zagrożeń dalekiego zasięgu. Od soboty wartość amerykańskiego sprzętu wojskowego utraconego w wyniku ataków na Iran sięgnęła niemal 2 mld dol.

Raytheon ma potrzebować od pięciu do ośmiu lat na zbudowanie nowego radaru. Wymianę dodatkowo komplikuje zależność od galu, którego zasoby w 98 proc. należą do Chin.

Irańskie ataki będące odwetem za bombardowania USA i Izraela uderzyły w systemy radarowe, komunikacyjne i obrony powietrznej w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Jordanii, Bahrajnie, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej, twierdzą amerykańscy urzędnicy, analitycy wojskowi i opierają się na komercyjnie dostępnych zdjęciach satelitarnych.

1 marca jeden Shahed zniszczył wartą 300 mln dol. stację radarową AN/TPS-59 w Bahrajnie.

Kresy.pl/The Washington Post

Tagi: ,
forma płatności