Kolejna rudna negocjacji w sprawie przerwania wojny na Ukrainie zakończyła się w środę bez żadnych rezultatów. Obie strony stwierdziły, że rozmowy były „trudne”.
Negocjacje w Szwajcarii były trzecią rundą bezpośrednich rozmów mediowanych przez USA, po styczniowych spotkaniach jakie odbyły się w Abu Zabi, które uczestnicy określili jako konstruktywne. Podobnie jak poprzednio Rosjanie i Ukraińcy nie uzgodnili jednak żadnych paramentrów przerwania działań zbrojnych. “The Guardian” podkreślił, że środowe rozmowy zakończyły się po zaledwie około dwóch godzinach.
„Negocjacje nie były łatwe” – przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po rozmowie ze swoimi delegatami przebywającymi w Genewie. Ujawnił on przy tym, że jego i amerykańscy wysłannicy w Genewie spotkali się także z przedstawicielami Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch i Szwajcarii. Udział państw europejskich w negocjacjach Zełenski uznał za „niezbędny”.
Zełenski sprzeciwiał się wycofaniu z części Donbasu kontrolowanej jeszcze przez siły ukraińskie. „Nasi amerykańscy przyjaciele przygotowują gwarancje bezpieczeństwa. Ale powiedzieli – najpierw ta wymiana terytoriów, czy coś w tym stylu, a potem gwarancje bezpieczeństwa. Myślę – najpierw gwarancje bezpieczeństwa. Po drugie, nie oddamy naszych terytoriów” – powiedział ukraiński prezydent, uznając wcześniej, że Amerykanie więcej wymagają od jego państwa, niż od Rosji.
Przewodniczący rosyjskiej delegacji, Władimir Miedinski, powiedział dziennikarzom, że dwudniowe rozmowy w Genewie „były trudne, ale rzeczowe” – zacytowała relacjonująca negocjacje agencja informacyjna Associated Press. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził natomiast wobec dziennikarzy, że jest „za wcześnie”, aby mówić o wynikach.
Inną perspektywę zaprezentował Waszyngton. Wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, napisał na portlach społecznościowych, że starania Waszyngtonu o pokój na Ukrainie w ciągu ostatniego roku „przyniosły znaczący postęp”.
Agencja twierdzi, iż obie strony zgadzają się, co do konieczności przeprowadzenia kolejnej rundy negocjacji.
apnews.com/theguardian.com/kresy.pl
































