Zwolennicy referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego zebrali 55 tys. podpisów. Do przeprowadzenia głosowania wymagane jest 58 356 podpisów, a organizatorzy zapowiadają, że chcą zgromadzić co najmniej 100 tys.
W niedzielę poinformowano o przekroczeniu kolejnego progu w zbiórce podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Według organizatorów inicjatywy zebrano już 55 tys. podpisów.
„Pękło 55 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum odwoławcze Olka Miszalskiego oraz ekipy jego kolesi. Do zebrania zostało jeszcze 45 tysięcy” – ogłosił w niedzielę w serwisie X Tomasz Borejza, dziennikarz i jeden z organizatorów przedsięwzięcia.
Pękło 55 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum odwoławcze Olka Miszalskiego oraz ekipy jego kolesi. Do zebrania zostało jeszcze 45 tysięcy. 🙂
— Tomasz Borejza (@TomaszBorejza) February 15, 2026
Aby referendum mogło się odbyć, konieczne jest zebranie co najmniej 58 356 podpisów, co stanowi 10 proc. osób uprawnionych do głosowania w Krakowie. Organizatorzy deklarują jednak, że ich celem jest zgromadzenie znacznie większej liczby podpisów – co najmniej 100 tys.
Zbiórka ma potrwać do 30 marca. Po osiągnięciu wymaganego progu podpisy zostaną przekazane do weryfikacji.
W styczniu do Delegatury Krajowego Biura Wyborczego i Urzędu Miasta w Krakowie wpłynęło powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej oraz Rady Miasta Krakowa. Wśród zarzutów wobec Miszalskiego inicjatorzy wymieniają zatrudnianie niekompetentnych urzędników, problemy z transportem publicznym i wprowadzenie Strefy Czystego Transportu.
Zobacz: Kraków: Groźby wobec inicjatorów referendum. Wypowiedź stronnika Miszalskiego wywołała burzę
Czytaj: Kraków: Konfederacja dołącza do zbiórki podpisów pod referendum w sprawie odwołania Miszalskiego
Kresy.pl






























