W nocy z piątku na sobotę na stacji metra Stokłosy grupa zamaskowanych mężczyzn zdewastowała dwa wagony pociągu linii M1. Sprawcy uciekli przed przyjazdem policji, a skład wycofano z ruchu.
Do zdarzenia doszło około godziny 1:36 w pociągu jadącym w kierunku Kabat. W internecie pojawiło się nagranie, na którym widać kilku mężczyzn w malarskich kombinezonach i z zasłoniętymi twarzami. Po zatrzymaniu składu w krótkim czasie pokryli sprayem ściany i okna wagonów. Cała akcja trwała około minuty, a sprawcy zachowywali się nerwowo i popędzali się nawzajem.
Wandale zerwali hamulce bezpieczeństwa, by unieruchomić skład, pomalowali dwa wagony i błyskawicznie uciekli.
Na warszawskiej stacji Metro Stokłosy w nocy grupa zamaskowanych graficiarzy przeprowadziła błyskawiczny szturm na pociąg jadący w kierunku Kabat.
Sprawcy zerwali hamulce bezpieczeństwa, by unieruchomić skład, pomalowali dwa wagony i błyskawicznie uciekli. pic.twitter.com/FsnMuK6ujD— Ekonomat (@ekonomat_pl) February 14, 2026
Metro Warszawskie potwierdziło incydent. „Siedmiu zamaskowanych mężczyzn pomalowało dwa wagony pociągu jadącego w kierunku Kabat. Sprawcy zerwali zabezpieczenie drzwi, uniemożliwili odjazd składu, po czym po zamalowaniu uciekli” — relacjonuje Maciej Czerski z biura prasowego Metra Warszawskiego w rozmowie z tvnwarszawa.pl.
Sytuacja jaka miała miejsce na stacji metra Stokłosy w Warszawie każe się zastanowić nad poziomem bezpieczeństwa transportu publicznego w dobie ataków dywersyjnych.
Grupa zamaskowanych osób zerwała zabezpieczenia / hamulce bezpieczeństwa, żeby unieruchomić skład i nie pozwolić… pic.twitter.com/dlhuEL9vBM
— Służby w akcji (@Sluzby_w_akcji) February 15, 2026
Jak wyjaśniono, Straż Ochrony Metra nie interweniowała, ponieważ wartownicy są obecni jedynie na stacjach końcowych, a zdarzenie miało miejsce na Stokłosach.
Zniszczony pociąg został natychmiast skierowany do zajezdni na Kabatach, gdzie przeprowadzono czyszczenie. Trwa szacowanie strat, obejmujące koszty usunięcia graffiti oraz czasowe wyłączenie składu z ruchu.
Komenda Stołeczna Policji potwierdziła przyjęcie zgłoszenia. Funkcjonariusze przybyli na miejsce po tym, jak sprawcy oddalili się ze stacji. Dotąd nikogo nie zatrzymano.
Zobacz: GW: Grupy wandali-cudzoziemców niszczą metro w Warszawie. Prokuratura umarza sprawy
wiadomosci.onet.pl / Kresy.pl






























