Przedstawiciele Estonii i Łotwy zadeklarowali gotowość do rozmów o stworzeniu europejskiego komponentu odstraszania nuklearnego, który uzupełniałby amerykański parasol atomowy. Dyskusja nabrała tempa podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym 2026 roku przedstawiciele kilku państw europejskich publicznie poparli rozpoczęcie rozmów na temat budowy własnego, europejskiego systemu odstraszania nuklearnego. Inicjatywa miałaby stanowić uzupełnienie amerykańskich gwarancji atomowych w ramach NATO, w sytuacji osłabienia zaufania do polityki Stanów Zjednoczonych pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa.
W rozmowie z POLITICO wiceszefowa estońskiego resortu obrony Tuuli Duneton zaznaczyła, że Tallin nie wyklucza udziału w początkowych konsultacjach dotyczących wspólnego odstraszania w Europie. „Zawsze jesteśmy otwarci na rozmowy” — powiedziała, jednocześnie podkreślając, że USA pozostają „zaangażowane w zapewnianie odstraszania nuklearnego państwom sojuszniczym”.
Podobne stanowisko zaprezentowała premier Łotwy Evika Siliņa. „Odstraszanie nuklearne może dać nam nowe możliwości. Dlaczego nie?” — stwierdziła, dodając jednak, że wszelkie działania musiałyby być zgodne z „naszymi zobowiązaniami międzynarodowymi”.
Zobacz też: Twarde stanowisko Zachodu: nuklearnego wsparcia dla Ukrainy nie przewidziano
Debata przyspieszyła w kontekście wypowiedzi Donalda Trumpa, który podważał znaczenie artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego dotyczącego wspólnej obrony, krytykował wkład sojuszników w operację w Afganistanie oraz publicznie mówił o możliwości aneksji Grenlandii, należącej do Danii. W ocenie części europejskich polityków rodzi to potrzebę stworzenia dodatkowej „polisy ubezpieczeniowej” wobec zagrożenia ze strony Rosji.
W praktyce oznaczałoby to oparcie ewentualnego europejskiego odstraszania na potencjale Francji i Wielkiej Brytanii, czyli dwóch jedynych państw europejskich dysponujących bronią jądrową. Paryż nie należy do Grupy Planowania Nuklearnego NATO, a decyzja o użyciu francuskiej broni atomowej pozostaje wyłączną kompetencją władz Francji. Francuscy prezydenci wielokrotnie wskazywali jednak, że interesy narodowe Francji mają także wymiar europejski.
Temat odstraszania nuklearnego pojawił się w wystąpieniach kanclerza Niemiec Friedricha Merza oraz prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Minister spraw zagranicznych Łotwy Baiba Braže oceniła, że „odstraszanie nuklearne to jeden z głównych tematów” tegorocznej konferencji.
[kresy.pl_casual]
Nie wszystkie państwa popierają ten kierunek. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez uznał, że Europa powinna wzmacniać swoje zdolności obronne wobec Rosji, jednak zaznaczył: „Jestem głęboko przekonany, że zbrojenia nuklearne nie są właściwą drogą”.
Z kolei podsekretarz obrony USA Elbridge Colby zapewnił, że Stany Zjednoczone nie wycofują swojego parasola nuklearnego z Europy, choć oczekują od państw europejskich większego zaangażowania w rozwój konwencjonalnych zdolności obronnych.
Zobacz też: Trump sygnalizuje wysłanie kolejnego lotniskowca w kierunku Iranu
Kresy.pl/POLITICO




























