Kanclerz Niemiec zapowiedział gotowość Unii Europejskiej do rozmów z Rosją w sprawie wojny na Ukrainie, jednocześnie wykluczając prowadzenie alternatywnych kanałów dialogu. Wypowiedź padła w czasie wizyty na Bliskim Wschodzie.

Podczas wizyty w Abu Zabi w piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował, że Unia Europejska pozostaje otwarta na rozmowy z Rosją w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Jednocześnie podkreślił, że Berlin nie zamierza uruchamiać żadnych „równoległych kanałów komunikacji”, które mogłyby podważać główny proces negocjacyjny.

„Oczywiście jesteśmy zawsze gotowi do rozmów z Rosją” — powiedział Merz, odpowiadając na pytania dziennikarzy. Zaznaczył przy tym, że obecnie w Abu Zabi prowadzone są skoordynowane rozmowy dotyczące wojny na Ukrainie. „Jeżeli możemy przyczynić się do tego, aby te rozmowy były jeszcze lepsze i bardziej skuteczne, zrobimy to. Nie będziemy jednak otwierać żadnych równoległych kanałów komunikacji” — dodał.

Zobacz też: Merz o „największym europejskim sąsiedzie” i powrocie do relacji z Moskwą

Kanclerz powtórzył to stanowisko kilkukrotnie, podkreślając, że wszelkie działania dyplomatyczne państw europejskich powinny pozostawać spójne i nie mogą osłabiać trwających rozmów prowadzonych w uzgodnionym formacie. W jego ocenie tylko skoordynowane podejście może przynieść realne efekty.

Kwestia wznowienia bezpośrednich kontaktów Europy z Rosją była wcześniej sygnalizowana przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. W grudniu zapowiadał on potrzebę odbudowy dialogu z Moskwą, a w ostatnich dniach Pałac Elizejski potwierdził, że działania w tym kierunku są prowadzone w konsultacji z Ukrainą. Nieoficjalnie informowano również, że 4 lutego wysłannik prezydenta Francji miał udać się do Moskwy na rozmowy dotyczące wojny.

W Rosji francuskie inicjatywy dyplomatyczne spotkały się z otwarcie krytyczną reakcją. Wypowiedzi prezydenta Francji określono mianem „żałosnej dyplomacji”, co podkreśla napięty i konfrontacyjny ton rosyjskiej narracji wobec działań europejskich stolic.

Równolegle pojawiają się głosy w innych państwach Unii Europejskiej dotyczące potrzeby instytucjonalizacji dialogu. Premier Łotwy Evika Silina oraz prezydent Estonii Alar Karis wezwali do powołania specjalnego europejskiego wysłannika do rozmów z Rosją, wskazując Emmanuela Macrona jako jednego z potencjalnych kandydatów.

Kresy.pl/Reuters 

Tagi: ,
forma płatności